
107,6 FM
Mieszkańcy Sosnowca nie muszą już samodzielnie przewozić niepotrzebnej odzieży do punktów zbiórki. Dzięki porozumieniu miasta z firmą STALA Group tekstylia, ubrania i obuwie nadające się do dalszego użytkowania będą bezpłatnie odbierane bezpośrednio z domów. Celem przedsięwzięcia jest ograniczenie ilości odpadów i przekazanie używanych rzeczy do ponownego wykorzystania.
Mieszkańcy Sosnowca mogą skorzystać z nowej, bezpłatnej usługi odbioru odzieży i tekstyliów bezpośrednio spod wskazanego adresu. Miasto podpisało umowę z firmą STALA Group , która zajmie się odbiorem rzeczy nadających się do dalszego użytkowania. Akcja ma ułatwić mieszkańcom właściwe pozbywanie się niepotrzebnych ubrań, a jednocześnie wspierać ideę ponownego wykorzystania tekstyliów.
Jak podkreśla rzecznik sosnowieckiego magistratu, Rafał Łysy , głównym celem przedsięwzięcia jest nadanie używanym rzeczom drugiego życia. Dzięki temu odzież i inne tekstylia, które wciąż nadają się do noszenia lub wykorzystania, nie trafią na wysypiska, lecz będą mogły zostać ponownie wykorzystane:
Z usługi mogą skorzystać wszyscy mieszkańcy miasta. Wystarczy telefonicznie zgłosić chęć przekazania ubrań lub innych tekstyliów. Po zgłoszeniu pracownicy STALA Group odbiorą przygotowane rzeczy spod wskazanego adresu w ciągu siedmiu dni roboczych.
Jak wyjaśnia przedstawicielka firmy STALA Group, Malwina Synowska , procedura została maksymalnie uproszczona:
W ramach akcji można przekazać odzież, tekstylia oraz obuwie, pod warunkiem że nadają się one do dalszego użytkowania. Oznacza to, że rzeczy powinny być czyste, kompletne i w stanie umożliwiającym ich ponowne wykorzystanie.
Samorząd liczy, że nowa forma odbioru zachęci mieszkańców do częstszego przekazywania niepotrzebnych ubrań i ograniczy ilość tekstyliów trafiających do odpadów komunalnych. To również odpowiedź na obowiązujące przepisy dotyczące selektywnej zbiórki tekstyliów oraz element działań na rzecz gospodarki o obiegu zamkniętym, w której jak najwięcej przedmiotów otrzymuje drugie życie zamiast stawać się odpadem.
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska