Wśród kardynałów przybyłych do Watykanu na konsystorz (26 i 27 czerwca) z całego świata, jest Mykoła Byczok, eparcha Melbourne Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego w Australii i Oceanii. W rozmowie z Vatican News podzielił się refleksją nad tym, jaki wkład Kościół ukraiński może wnieść do ogólnokościelnej dyskusji o posłudze w warunkach wojny.
Po przybyciu do Rzymu hierarcha wziął udział w audiencji generalnej. Pytany o spotkanie z Leonem XIV, kard. Byczok wyjawił, że przekazał Papieżowi krzyżyk i ukraińską flagę należącą do jednego z żołnierzy, który prosił, aby przekazać je Ojcu Świętemu jako wyraz wdzięczności za wszystko, co Papież i Stolica Apostolska czynią dla Ukrainy, ale także jako apel o dalsze głoszenie prawdy o tym kto jest agresorem, a kto ofiarą tej wojny. Kard. Byczok podkreślił, że gest był prośbą, aby Stolica Apostolska nadal stała po stronie ofiar, rannych, jeńców wojennych i osób zaginionych.
Doświadczenie wojny jako dar dla Kościoła
Odnosząc się do konsystorza, kard. Byczok zauważył, że jednym z jego tematów będzie sytuacja Kościołów żyjących w warunkach wojny i konfliktów. Jak podkreślił, Kościół ukraiński wnosi do tej refleksji wyjątkowe doświadczenie zdobyte podczas rosyjskiej agresji, trwającej od 2014 roku, a szczególnie od rozpoczęcia pełnoskalowej inwazji: „Nasz Kościół nie pozostawił ludzi samych. W Charkowie, Sumach, Odessie, Mikołajowie, Chersoniu i wielu innych miejscach, zwłaszcza na terenach przyfrontowych, pomagał nie tylko duchowo, ale także materialnie i społecznie. Najważniejsze było być z ludźmi i im towarzyszyć”– powiedział. Dodał, że Kościół pomagał także osobom, które utraciły dokumenty, domy i środki do życia, stając się dla nich nie tylko duchowym oparciem, ale również miejscem konkretnej pomocy.
Leczyć rany wojny
Kardynał zaznaczył, że wojna dotknęła również duchownych i osoby konsekrowane. Dlatego powstają programy mające pomóc kapłanom i zakonnikom przepracować własne doświadczenia traumy, aby mogli skuteczniej towarzyszyć wiernym: „Ukraina posiada ogromne doświadczenie. Po zakończeniu wojny będzie ono jeszcze większe, bo pojawią się nowe rany i nowe wyzwania. Nie jesteśmy jednak sami – jest z nami cały Kościół katolicki. To daje nadzieję, że zdołamy odpowiedzieć na wszystkie wyzwania”.
Głos Ukrainy w Australii
Kard. Byczok odniósł się także do swojej posługi w Australii. Przyznał, że nominacja kardynalska była dla niego wielkim zaskoczeniem, ale otworzyła nowe możliwości mówienia o sytuacji Ukrainy. Jak zaznaczył, jest regularnie zapraszany na konferencje, debaty i spotkania, podczas których przypomina o dramacie wojny. Wspomniał m.in. o wspólnym panelu z kardynałem z Mjanmy, podczas którego obaj dzielili się doświadczeniami Kościołów żyjących w cieniu konfliktów zbrojnych. Podkreślił również, że społeczeństwo australijskie okazuje Ukrainie dużą solidarność, czego wyrazem są kolejne pakiety pomocy ogłaszane przez tamtejszy rząd oraz stałe wsparcie okazywane narodowi ukraińskiemu.
Tydzień z Wiara.pl
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska