Informację o odwołaniu Piotra Matana przekazał w środę wieczorem Świętokrzyski Urząd Wojewódzki. Jako powód decyzji wskazano "nieakceptowalne zachowanie". "Nie ma naszej zgody na powoływanie się na wpływy czy pogardliwe traktowanie innych grup społecznych" - zaznaczono w komunikacie.
Reakcja Kierwińskiego. "Nie ma co dyskutować"
Nagranie z udziałem Piotra Matana w środę wieczorem zaczęło krążyć w mediach społecznościowych. Widać na nim wymianę zdań z taksówkarzem pochodzącym z Ukrainy , która przeradza się w awanturę. Na nagraniu słychać wulgaryzmy, dochodzi także do szarpaniny. Matan miał zwracać się do kierowcy m.in. słowami: "Ty wiesz, kim ja jestem? Zaraz licencję stracisz, więc weź się ogarnij", po czym informuje, że jest pełnomocnikiem wojewody i asystentem posła.
Piotr MatanŹródło zdjęcia: Urząd Wojewódzki w Kielcach Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński, który - pytany o tę sprawę na konferencji prasowej - poinformował, że widział filmik z udziałem radnego. Podkreślił, że w środę wiceminister MSWiA Tomasz Szymański rozmawiał na ten temat z wojewodą świętokrzyskim Józefem Brykiem, "żeby natychmiast ten pan [Piotr Matan - red.] stracił funkcję pełnomocnika wojewody".
Szef MSWiA podkreślił, że "tłumaczenia, że coś wypłynęło nie w marcu, a teraz, są z boku tej sprawy". - To jest kwestia tego, jak w tej konkretnej sprawie ten pan [Matan - red.] się zachował. Takie zachowanie jest nieakceptowalne. Odkładam kwestie kultury, ale ono nigdy nie powinny mieć miejsca, zwłaszcza dla kogoś, kto chce jakoś funkcjonować w życiu publicznym. Stąd twarde reakcje, i pana wojewody, i nasze jako struktury KO. Tutaj w ogóle nie ma co dyskutować, zawsze w tego typu sprawach reagujemy od wielu lat tak samo i będziemy reagować - zaznaczył Kierwiński.
Do sprawy odniósł się również poseł Artur Gierada, przewodniczący świętokrzyskich struktur KO. Poinformował o zawieszeniu Matana w obowiązkach asystenta. "Sprawa wymaga wyjaśnienia, dlatego dalsze decyzje zostaną podjęte po zapoznaniu się ze wszystkimi okolicznościami" – przekazał.
Oświadczenie Piotra Matana
Matan opublikował oświadczenie, w którym przedstawił swoją wersję wydarzeń z lutego 2026 r. Według jego relacji kierowca odmówił wykonania opłaconego kursu, ponieważ jedna z pasażerek miała przy sobie jedzenie. Matan przyznał, że powołał się na zajmowane stanowisko. Wyjaśnił, że liczył na to, iż kierowca wykona kurs, a pasażerowie bezpiecznie wrócą do domu.
Były pełnomocnik zaprzeczył zarzutom stosowania przemocy fizycznej oraz używania epitetów wobec kierowcy. Oświadczył, że nie szarpał go ani nie uderzył. Dodał, że zarówno on, jak i osoby, które mu towarzyszyły, byli trzeźwi.
Matan zapewnił również, że nie żywi uprzedzeń wobec obywateli Ukrainy. Zdarzenie zarejestrowane przez kierowcę określił jako prowokację służącą budowaniu zasięgów w mediach społecznościowych. Poinformował też o czasowym wycofaniu się z życia partyjnego. "Do czasu wyjaśnienia sprawy zawieszam swoje członkostwo w partii" – napisał.
Piotr Matan był pełnomocnikiem wojewody świętokrzyskiego ds. współpracy z przedstawicielami środowisk lokalnych i sołectwami. W wyborach samorządowych w 2024 r. z powodzeniem kandydował do Rady Powiatu w Jędrzejowie z listy Koalicji Obywatelskiej.