
Stały przedstawiciel Ukrainy przy ONZ Andrij Melnyk powiedział w poniedziałek podczas nadzwyczajnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ, że Kijów jest cały czas gotowy do bezpośrednich negocjacji z Rosją. - Nasza cierpliwość jest jednak ograniczona - stwierdził, cytowany przez agencję Ukrinform.
Melnyk podkreślił, że Ukraina jest gotowa do rozmów z Rosją o rozejmie na linii frontu i ostrzegł, że jeśli Rada Bezpieczeństwa nadal będzie trwać w postawie wyczekującej i nie przyjmie rezolucji w sprawie całkowitego i bezwarunkowego zawieszenia broni, Kijów może zrewidować swoja propozycję.
Przypomniał, że w ciągu ostatnich 15 miesięcy Kijów wielokrotnie apelował do RB ONZ o przyjęcie rezolucji w sprawie zawieszenia broni, ale "wyciągnięta ręka Ukrainy pozostaje zawieszona w powietrzu".
Według Melnyka Ukraina w ostatnim miesiącu znacznie zmieniła dynamikę wojny i "nawet rosyjscy blogerzy wojskowi otwarcie mówią, że Moskwa nie może jej wygrać".
Bumerang wojny rozpętanej przez Putina powrócił na terytorium Rosji i po raz pierwszy Rosjanie odczuwają jej ciężki oddech - podkreślił Melnyk. Dodał, że prawie 40 procent rosyjskich rafinerii ropy naftowej zostało już uszkodzonych i nie wspierają one już rosyjskiej machiny wojennej.
Ostatnie kilka dni pokazało, że nawet tarcza przeciwlotnicza wokół Moskwy nie jest w stanie chronić jej obiektów wojskowych. A to dopiero początek - zapowiedział ukraiński ambasador.
Melnyk zwrócił się też do przedstawicieli Rosji i wezwał Moskwę do wycofania swoich wojsk z okupowanych terytoriów Ukrainy. - Nigdy nie uda się wam utrzymać okupowanych ziem. Dlatego wynoście się z Ukrainy jak najszybciej, zanim będzie za późno - mówił ukraiński przedstawiciel przy ONZ.
W poniedziałek odbyło się nadzwyczajne posiedzenie RB ONZ zwołane w celu omówienia ostatnich ataków Rosji na Ukrainę, w szczególności ostrzałów Ławry Peczerskiej.
Według ONZ maj był najbardziej śmiercionośnym miesiącem dla cywilnej ludności Ukrainy od kwietnia 2022 roku. Zastępca sekretarza generalnego ONZ ds. Bliskiego Wschodu, Azji i Pacyfiku Mohammed Chaled Hijari poinformował, że w ubiegłym miesiącu na Ukrainie wskutek rosyjskich ataków powietrznych zginęło 274 cywilów, a 1763 zostało rannych. (PAP)
zm/
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska