RAK
    Inflacja w czerwcu wyniosła 2,7 proc.

    Inflacja w czerwcu wyniosła 2,7 proc.

    1286 odsłon
    Inflacja w czerwcu wyniosła 2,7 proc.

    Inflacja w czerwcu wyniosła 2,7 proc. - powiedział PAP ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski. Wyjaśnił, że spowolnienie inflacji to głównie efekt niższych cen paliw, które w czerwcu mogły stanieć w stosunku do maja nawet o 6 proc.

    We wtorek GUS opublikuje szybki szacunek inflacji w czerwcu.

    • Prognozujemy, że inflacja w czerwcu wyniosła 2,7 proc. - powiedział PAP ekonomista Banku Pekao Kamil Łuczkowski.

    Taki wynik oznaczałby spory spadek inflacji w stosunku do maja, kiedy to wyniosła ona 3,1 proc. Jak powiedział ekonomista Banku Pekao, spadek inflacji to głównie efekt niższych cen paliw.

    • W czerwcu obowiązywał jeszcze rządowy pakiet CPN (w części niższej stawki VAT), na który nałożyły się spadające rynkowe ceny węglowodorów. Ta kombinacja sprawiła, że w czerwcu ceny paliw spadły w stosunku do maja nawet o 6 proc. To duży spadek, który przełożył się także wyraźnie na inflację - stwierdził Kamil Łuczkowski.

    Ocenił on, że w czerwcu nie można wykluczyć pewnej niespodzianki "w górę" ze strony cen żywności. To one w maju spowodowały, że mimo prognoz dotyczących wzrostu inflacji ostatecznie wskaźnik wzrostu cen w ubiegłym miesiącu się silnie obniżył.

    • Na spadek cen żywności w maju w dużym stopniu wpłynęły ceny warzyw, tzw. nowalijek (szczególnie ogórki, pomidory, ziemniaki), które na wiosnę lubią zaskakiwać, w zależności od momentu ich wejścia na rynek. GUS podał, że ich ceny mocno spadły w tamtym miesiącu, niezgodnie z wzorcem sezonowym. Tak mocno warzywa tanieją przeważnie dopiero od czerwca. Teraz w czerwcu ceny warzyw mogą w efekcie zachować się sezonowo gorzej niż zwykle - powiedział Łuczkowski. - Ale generalnie uważamy, że ceny żywności w tym roku nie będą obarczone presją inflacyjną i ten scenariusz się potwierdza - dodał.

    Spadek inflacji mógłby być argumentem dla Rady Polityki Pieniężnej za powrotem rozważań o obniżkach stóp procentowych. Jednak zdaniem ekonomisty Banku Pekao, w tym roku raczej nie należy spodziewać się cięć oprocentowania w NBP.

    • W lipcu NBP pokaże nową projekcję inflacji. I choć ta projekcja może już brać pod uwagę porozumienie pokojowe między USA a Iranem, to jednak ścieżka inflacji, jaka zostanie w niej ukazana, będzie zapewne wyższa niż to, co obecnie zakłada rynek czy ekonomiści bankowi. Na pewno nie będzie w tej projekcji uwzględniony scenariusz, na który stawiają rynki - czyli rychłe zawarcie porozumienia pokojowego i całkowite odblokowanie Cieśniny Ormuz - powiedział Kamil Łuczkowski. - My zakładamy, że inflacja do końca roku utrzyma się w okolicach 3 proc., może trochę powyżej tego poziomu, a projekcja inflacji będzie pokazywała inflację bliższą górnej granicy celu inflacyjnego, czyli 3,5 proc. I RPP będzie wskazywać na tę ścieżkę i na to, że są zagrożenia dla wyjścia inflacji poza cel (np. jeszcze niepewna sytuacja w Zatoce Perskiej), w efekcie zdecyduje się utrzymać nastawienie wait-and-see, czekając na rozwój wydarzeń. Moim zdaniem, nie zobaczymy obniżek stóp procentowych do końca tego roku - powiedział także. (PAP)

    ms/ drag/

    Tydzień z Wiara.pl

    Przeczytaj jeszcze

    Galerie

    Andrzej Macura

    Katarzyna Solecka

    Piotr Drzyzga

    Autoreklama

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era