
Trzynastu chrześcijan trafiło do szpitala po brutalnym ataku na nabożeństwo w indyjskim stanie Chhattisgarh. Kilkanaście dni później dziewięciu zatrzymanych sprawców zostało zwolnionych za kaucją, a poszkodowane rodziny po powrocie do swoich domów odkryły, że zostały one doszczętnie splądrowane.
Do ataku doszło 31 maja we wsi Sadrapal w dystrykcie Sukma. Około 60 wiernych zostało napadniętych przez grupę 40–50 mieszkańców uzbrojonych w kije, siekiery i sierpy. Wśród pobitych były także dzieci i osoby starsze.
Wg. relacji poszkodowanych napastnicy pobili wszystkich obecnych, od dwuletnich dzieci po siedemdziesięcioletnich seniorów.
W wyniku napaści 13 osób odniosło poważne obrażenia, w tym ciężkie urazy głowy. Napastnicy zniszczyli również Biblie i ukradli pieniądze z miejsca modlitwy.
Poszkodowani twierdzą, że bezpośrednim pretekstem do napaści miał być spór o ziemię, uważają jednak, że konflikt został wykorzystany jedynie jako pretekst do ataku na wszystkich chrześcijan w wiosce.
Według lokalnych chrześcijańskich liderów dziesięć chrześcijańskich rodzin od kilku lat doświadcza systematycznej dyskryminacji. Mieszkańcy mieli odcinać ich od wspólnego ujęcia wody, energii elektrycznej oraz państwowej pomocy żywnościowej. Nie pozwalano im również przechodzić przez pola należące do niechrześcijan.
Gdy 14 czerwca poszkodowani po leczeniu obrażeń wrócili do swoich domów, zastali je całkowicie splądrowane. Skradziono zwierzęta gospodarskie, zapasy żywności, pieniądze i inne wartościowe przedmioty. Drzwi były wyłamane, a magazyny ze zbożem opróżnione lub zniszczone.
Policja wszczęła postępowanie przeciwko dziesięciu zidentyfikowanym osobom, stawiając im zarzuty m.in. udziału w zamieszkach, nielegalnym zgromadzeniu i spowodowania obrażeń ciała. Dziewięciu zatrzymanych zostało jednak zwolnionych za kaucją 15 czerwca.
Przedstawiciele Chrześcijańskiego Forum Chhattisgarh krytykują działania organów ścigania. Ich zdaniem policja zbagatelizowała skalę przemocy, nie uwzględniając religijnego motywu ataku ani zarzutu usiłowania zabójstwa, mimo ciężkich obrażeń odniesionych przez ofiary.
Według tegorocznego raportu Open Doors Indie zajmują 12. miejsce wśród państw, w których chrześcijanie doświadczają najsilniejszych prześladowań.
Z kolei Komisja ds. Wolności Religijnej działająca przy Evangelical Fellowship of India odnotowała w 2025 roku 747 przypadków przemocy i dyskryminacji wobec chrześcijan, ponad pięć razy więcej niż w 2014 roku.
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska