
Wysoki Komisarz ONZ ds. Praw Człowieka Volker Tuerk ostrzegł w piątek przed "katastrofą" rozgrywającą się w Al-Ubajjid, sudańskim mieście obleganym od miesięcy przez paramilitarne Siły Szybkiego Wsparcia (RSF) - podała agencja AFP.
Debata została zorganizowana na prośbę Niemiec, Irlandii, Holandii, Norwegii i Wielkiej Brytanii.
Tuerk poinformował, że od 18 miesięcy ludność cywilna jest poddawana warunkom przypominającym oblężenie, a niedobory czystej wody w Al-Ubajjid osiągają punkt krytyczny w związku z nieustannymi atakami dronów, podczas gdy walczące ze sobą rządowe Siły Zbrojne Sudanu i RSF walczą o kontrolę nad terenami wokół miasta. Przedstawiciel ONZ dodał, że niektórzy mieszkańcy Al-Ubajjid sprzedają swój dobytek, aby uciec z miasta, ale koszty transportu i ataki na drogach uniemożliwiają wielu osobom ucieczkę.
Jak podało Biuro Praw Człowieka ONZ w okresie między 6 a 28 czerwca zginęło co najmniej 45 cywilów, a 41 zostało rannych w 15 atakach dronów w Al-Ubajjid i okolicach.
Wojna domowa w Sudanie trwa od kwietnia 2023 r. Toczą ją byli sojusznicy, którzy w 2021 r. wspólnie obalili rząd, a później popadli w konflikt: kierujący armią rządową gen. Abdel Fattah al-Burhan i stojący na czele RSF Mohamed Hamdan Dagalo.
Według danych ONZ w konflikcie zginęło dotąd ponad 40 tys. ludzi, zdaniem organizacji pomocowych liczba ta w rzeczywistości może być znacznie wyższa. Według ONZ w Sudanie ma miejsce największy obecnie kryzys humanitarny na świecie. Z powodu walk ze swoich domów musiało uciec ok. 11,6 mln z ponad 50 mln mieszkańców Sudanu.
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska