RAK
    Nieprawidłowości w ochronie zdrowia? Wynik złych rozwiązań systemowych

    Nieprawidłowości w ochronie zdrowia? Wynik złych rozwiązań systemowych

    3508 odsłon
    Nieprawidłowości w ochronie zdrowia? Wynik złych rozwiązań systemowych

    "Liczę na bardzo szybkie działanie".

    23.06. Warszawa (PAP) - Ujawniane nieprawidłowości w ochronie zdrowia są wynikiem złych rozwiązań systemowych i braku nadzoru - powiedział we wtorek premier Donald Tusk. Dodał, że będzie prosił o odważniejsze propozycje ustawowe dotyczące naprawy systemu ochrony zdrowia.

    Szef rządu zauważył przed wtorkowym posiedzeniem Rady Ministrów, że kontrola Najwyższej Izby Kontroli w zakresie wydawania publicznych środków na ochronę zdrowia, o przeprowadzenie której wystąpił do Izby, będzie dotyczyła nie tylko poszczególnych nadużyć, ale też wad systemu, który takie nadużycia umożliwia.

    • Jest to efekt złych rozwiązań systemowych, ale też czasami nieprzyzwoitości niektórych ludzi, braku nadzoru - ocenił Tusk. Zapowiedział, że będzie "prosił o odważniejsze propozycje ustawowe dotyczące naprawy systemu ochrony zdrowia".

    Szef rządu przywołał dane dotyczące długości dyżurów medyków. - Są rzeczywiście imponujące, w cudzysłowie - powiedział. - Mamy na przykład w jednej z wojewódzkich stacji pogotowia 488 godzin. W ciągu miesiąca prawie 17 godzin na dobę, każdej doby. I to jest płacone - zaznaczył. Premier podał też przykład lekarza, który pracował 120 godzin non stop. Zaznaczył, że ma to wpływ na bezpieczeństwo pacjentów.

    • Liczę na bardzo szybkie działanie. Czeka nas też chyba bardzo poważna rozmowa z szefostwem NFZ-u - powiedział Tusk. Zaznaczył, że NFZ jest odpowiedzialny za płacenie placówkom, ale jednocześnie zwrócił uwagę na potrzebę kontrolowania i egzekwowania przepisów prawa. - I też zdrowego rozsądku w tych działaniach - powiedział Tusk.

    Poprosił, by minister sprawiedliwości i minister zdrowia wspólnie przygotowali swoje rekomendacje. Chodzi o to, by uniknąć sytuacji, w której ktoś może bez kolejki korzystać z publicznej ochrony zdrowia.

    Jak doprecyzował rzecznik NIK Bartłomiej Pograniczny, premier podając dane dotyczące długości dyżurów medyków odnosił się do kontroli z obszaru systemu ratownictwa medycznego.

    Poinformował, że jej wyniki zostaną przedstawione pod koniec lipca. Z kolei wyniki dotyczące kontroli w szpitalach klinicznych zaprezentowane mają być pod koniec czerwca, a wyniki kontroli w Szpitalu Południowym - na początku lipca.

    Rzecznik rządu Adam Szłapka, pytany przez PAP po wtorkowym posiedzeniu rządu, czy zapowiadana przez premiera rozmowa z szefostwem NFZ-u oznacza dymisję prezesa, powiedział, że "na razie jest to zapowiedź rozmowy".

    W środę premier Donald Tusk zwrócił się do Najwyższej Izby Kontroli o przeprowadzenie całościowej kontroli wydawania publicznych środków na ochronę zdrowia. Szef rządu podkreślił, że chce mieć dokładny raport kontrolny i wnioski wobec tych miejsc, w których dochodziło do nadużyć.

    Rzecznik NIK informował w czwartek PAP, że tematyka wniosku, o którym mówił premier, jest przedmiotem analiz prowadzonych przez Izbę. Wskazał, że NIK "od pewnego czasu przygotowuje się do kontroli dotyczącej zatrudnienia i wynagradzania personelu medycznego". Czynności powinny rozpocząć się w lipcu. Pograniczny wskazał, że istotne będzie podjęcie próby ustalenia faktycznych wynagrodzeń pracowników ochrony zdrowia oraz ustalenie jak funkcjonują mechanizmy wynagrodzeń w konkretnych podmiotach.

    Rząd zajął się zarobkami medyków po nagłośnieniu przez portal zero.pl sprawy byłego już radnego KO, lekarza w trakcie specjalizacji, który w 2025 r. zarobił 1,6 mln zł. Lekarz, którego temat podjęły media, był zatrudniony m.in. w Warszawskim Szpitalu Południowym. W szpitalu kontrolę prowadzą NFZ i warszawski ratusz. Audytem objęto także SOR-y we wszystkich miejskich szpitalach.

    W poniedziałek wszczęte zostały dwa śledztwa w sprawie Szpitala Południowego. Pierwsze dotyczy oszustwa na kwotę ponad pół miliona złotych. Drugie nadużycia uprawnień przez funkcjonariusza publicznego; chodzi m.in. o naruszenia zasad triażu przy klasyfikacji pacjentów SOR.

    Wiara.pl

    Złe rozwiązania i brak nadzoru to już chyba w służbie... tfu, ochronie zdrowia, nasza narodowa tradycja. Tyle że tworzenie osobnych kolejek dla partyjnych VIPów to przede wszystkim wynik sposobu, w jaki na państwo patrzą znajdujący się u władzy. Też tradycyjnie: jak najwięcej wyszarpać dla siebie. Nie tylko w kwestii zdrowia...

    Tydzień z Wiara.pl

    Przeczytaj jeszcze

    Galerie

    Andrzej Macura

    Katarzyna Solecka

    Piotr Drzyzga

    Autoreklama

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era