RAK
    Mundialowa noc: Mecz przerwany na dwie godziny, trzy gwiazdy ustrzeliły po dublecie

    Mundialowa noc: Mecz przerwany na dwie godziny, trzy gwiazdy ustrzeliły po dublecie

    862 odsłon
    Mundialowa noc: Mecz przerwany na dwie godziny, trzy gwiazdy ustrzeliły po dublecie

    Trener piłkarskiej reprezentacji Francji Didier Deschamps docenił Kyliana Mbappe, który strzelił dwa gole w meczu z Irakiem (3:0), a w mistrzostwach świata ma już 16 bramek. - Rekordy są po to, by je bić - powiedział selekcjoner. Tego samego dnia po dwa gole zdobyli także Lionel Messi i Erling Haaland. Mecz Francuzów z Irakijczykami został przerwany na dwie godziny z powodu burzy nad Filadelfią.

    Piłkarz Realu Madryt dzięki dubletowi z Irakiem awansował na drugie miejsce w strzeleckiej klasyfikacji wszech czasów, zrównując się z Niemcem Miroslavem Klose, który też zdobył 16 bramek w MŚ. Samodzielnym liderem zestawienia z 18 golami jest Lionel Messi, który w poniedziałek zaliczył dwa trafienia w meczu z Austrią (2:0). Argentyńczyk zbliża się jednak do 39. urodzin, a Mbappe ma 27 lat.

    • Rekordy są po to, by je bić. Kylian ma już na koncie 100 występów w reprezentacji. Zawsze strzelał gole i nadal będzie strzelał. Messi i Cristiano Ronaldo są znacznie starsi. Nie wiem jak długo będzie grać Kylian, ale dopóki będzie czuł się dobrze na boisku, będzie strzelać mnóstwo goli. Za każdym razem, gdy pobije własny rekord, może podnosić stawkę - oświadczył Deschamps.

    Mbappe z 60 golami jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Francji. Jego dublet w meczu z Irakiem był nietypowy, gdyż bramki padły w odstępie prawie trzech godzin. Ze względu na burzę spotkanie w Filadelfii zostało przerwane, a druga połowa rozpoczęła się z blisko dwugodzinnym opóźnieniem.

    • W czasie przerwy graliśmy w karty - zażartował Deschamps.

    • Po prostu czekaliśmy. Godzina wznowienia meczu była ciągle przesuwana. Intensywnie padało, przez co boisko było bardzo ciężkie. Mnie i moim piłkarzom pierwszy raz przytrafiła się taka sytuacja. Najważniejsze dla trenera reprezentacji Iraku było to, żeby mieć 20 minut na kolejną rozgrzewkę i nie podejmować zbędnego ryzyka - tłumaczył.

    Deschamps przyznał, że sytuacja była frustrująca, ale czuł, że niewiele można było zrobić.

    • Chodzi o bezpieczeństwo. Tak po prostu jest. Nie da się walczyć z deszczem i piorunami, kiedy istnieje ryzyko. To były szczególne okoliczności. Mam nadzieję, że się nigdy nie powtórzą - zaznaczył francuski szkoleniowiec.

    Tymczasem Norwegia pokonała Senegal 3:2 (dwie bramki zdobył Erling Haaland), a Argentyna po dwóch golach Lionela Messiego wygrała 2:0 z nieźle grająca Austrią. Messi z 18 trafieniami został w ten sposób najskuteczniejszym strzelcem w historii MŚ. A mogło być jeszcze lepiej, gdyby słynny Argentyńczyk nie spudłował, wykonując rzut karny.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era