
Ten kraj słynie z osadzania w więzieniach swoich byłych prezydentów.
Trybunał Konstytucyjny Peru unieważnił w piątek wyrok byłego prezydenta Ollanty Humali, skazanego na 15 lat pozbawienia wolności za pranie pieniędzy. Były szef państwa wyszedł z więzienia Barbadillo, w którym przebywa też trzech innych byłych szefów państwa.
Humala sprawował urząd w latach 2011-2016 i był ostatnim prezydentem Peru, który rządził całą kadencję. Został w ubiegłym roku uznany za winnego przyjęcia pieniędzy na kampanie wyborcze od uwikłanej w afery korupcyjne brazylijskiej firmy budowlanej Odebrecht oraz rządu byłego prezydenta Wenezueli Hugo Chaveza - podał dziennik "El Pais".
Wraz z nim na 15 lat więzienia skazano jego żonę Nadine Heredię. Ona jednak nie trafiła za kraty, lecz zbiegła z kraju i otrzymała azyl polityczny w Brazylii, gdzie mieszka do dziś.
Trybunał Konstytucyjny zdecydował o unieważnieniu całego postępowania karnego przeciwko byłemu prezydentowi, oceniając, że czyn, za który został skazany, nie był w peruwiańskim prawie określony jako przestępstwo przed 2016 rokiem.
Zakład karny Barbadillo w Limie znany jest jako więzienie dla byłych prezydentów Peru. Obecnie przebywają w nim byli szefowie państwa Alejandro Toledo (2001-2006), Martin Vizcarra (2018-2020) i Pedro Castillo (2021-2022). Pierwszym osadzonym w Barbadillo był nieżyjący od 2024 roku Alberto Fujimori (1990-2000), skazany w 2009 roku na 25 lat więzienia za masakry cywilów.
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
Maria Sołowiej
Andrzej Macura
ks. Włodzimierz Lewandowski
Autoreklama
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.