1. RAK
  2. ›
  3. Świętokrzyskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie

Więcej z sekcji Świętokrzyskie

  • O opiekę nad ojczyzną
  • Odkrycie brata Fortunata
  • Różaniec do Granic w Elblągu
  • Nasze małe Santiago
  • Studio Harmonia w Końskich rozszerza ofertę o zabiegi Head Spa
  • Pożar auta w Sielpi. Doszczętnie spłonęła Skoda
  • Przejdź do sekcji Aktualności
  • Baranów Sandomierski: Rycerskie emocje
  • Sandomierz: Pielgrzymi wyruszyli na Jasną Górę
  • Janów Lubelski: Na pątniczym szlaku – pielgrzymują do Maryi – Matki Miłosierdzia
  • Olbrzymi pech Industrii Kielce. Kolejny zawodnik opuści całą jesień
  • Tarnobrzeg. Niedziela z jazzem w ramach Spotkań z Muzyką
  • 3 miesiące bez basenu w Czarnieckiej Górze. Trwa remont
  • Z wyrazami głębokiego współczucia
  • TRANSPLANT TOUR – osoby po transplantacjach przemierzają Polskę na rowerach. W środę przejadą przez Kielce
  • Made in Świętokrzyskie – Park Rozrywki Sabat Krajno (odcinek 1)
  • Straż Graniczna będzie mieć nową siedzibę
  • przejdź do aktualności: Prognozuje się upały.
  • OSTRZEŻENIE METEOROLOGICZNE ZBIORCZO NR 140 Upał/3 Upał/2
  • Ponad 5,1 mln zł z Funduszy Europejskich dla Nowej Słupi. Marszałek Renata Janik podpisała umowę na rewitalizację gminy
  • W Staszowie wspomniano powstańców warszawskich
  • OSTRZEŻENIA METEOROLOGICZNE ZBIORCZO NR 139 Upał/2
    RAKGURUGURU
    Z wojska do kapłaństwa. Po 50 latach dziękują w Rzymie

    Z wojska do kapłaństwa. Po 50 latach dziękują w Rzymie

    0przeszczepów
    1925odsłon
    Z wojska do kapłaństwa. Po 50 latach dziękują w Rzymie

    Przed pół wiekiem komunistyczne władze PRL wysłały ich do specjalnej jednostki wojskowej w Bartoszycach, licząc, że porzucą drogę do kapłaństwa. Nie tylko wytrwali, ale od dziesięcioleci służą Kościołowi jako kapłani. Dziś w Rzymie dziękowali Bogu za dar powołania i kapłaństwa. W rozmowie z Vatican News opowiadają o próbie złamania ich wiary, niezwykłej solidarności oraz o tym, jak doświadczenie wojska umocniło ich na całe życie.

    Ich pielgrzymka ma szczególny charakter. Nie jest jedynie wspomnieniem wydarzeń sprzed pół wieku, ale przede wszystkim dziękczynieniem za to, że mimo presji komunistycznego systemu pozostali wierni swojemu powołaniu. Centralnym punktem pobytu jest Msza św. przy grobie św. Jana Pawła II – papieża, którego wybór na Stolicę Piotrową zbiegł się z końcem ich wojskowej służby.

    Próba złamania powołań

    W 1976 r. kilkudziesięciu alumnów seminariów duchownych zostało skierowanych do specjalnej jednostki wojskowej w Bartoszycach. Jak przypomina ks. Bernard Błoński obecnie dyrektor Archiwum diecezji siedleckiej, była to świadoma polityka władz komunistycznych.

    „To były czasy PRL-u. Młodych ludzi brano do wojska po to, by wybić im z głowy chęć zostania kapłanami. Była to jedna z form walki z Kościołem” – mówi. Dodaje jednak, że doświadczenie, które miało zniszczyć ich powołania, ostatecznie je umocniło. „Gdyby wzięto tylko jednego z nas, pewnie by się załamał. Nas było kilkudziesięciu, dlatego trzymaliśmy się razem. Dzisiaj spotykamy się przede wszystkim po to, by podziękować Bogu, że przeszliśmy tamten czas i mogliśmy służyć ludziom jako kapłani”.

    Trauma pierwszych dni

    Ks. Jerzy Ślusarczyk, z parafii w Sławie w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej, pamięta przede wszystkim nagłość decyzji o wcieleniu do wojska. „Zabrano mnie z pierwszego roku studiów. To było traumatyczne doświadczenie. Pamiętam łzy i świadomość, że tydzień po otrzymaniu wezwania byłem już w jednostce” – wspomina.

    Choć celem wojskowych przełożonych było zniechęcenie alumnów do seminarium, po latach dostrzega również pozytywne owoce tamtego czasu. „Wojsko nauczyło nas dyscypliny, odpowiedzialności i organizacji życia. Dwuletnia przerwa była trudna, ale samo doświadczenie wiele mnie nauczyło” – podkreśla.

    Większość wytrwała

    Statystyki najlepiej pokazują, że plan władz komunistycznych zakończył się niepowodzeniem. Jak przypomina proboszcz parafii św. Kingi w Kowalach w archidiecezji gdańskiej, ks. Wiesław Srogosz, jesienią 1976 r. służbę rozpoczęło 64 kleryków. „Dwóch kolegów zrezygnowało już w czasie wojska, ale 62 wyszło z jednostki nadal jako klerycy. Ostatecznie ponad 46 z nas zostało kapłanami. Dzisiaj utrzymujemy kontakt, a do Rzymu przyjechało czternastu uczestników tamtych wydarzeń” – mówi.

    Modlitwa mimo zakazów

    Jednym z najtrudniejszych doświadczeń były próby ograniczania praktyk religijnych. „Utrudniano nam wspólne modlitwy, a nawet wyjścia na Mszę św.” – wspomina ks. Eugeniusz Rycerski CSMA, z parafii św. Michała Archanioła w Młochowie w diecezji warszawskiej, który służył w tej samej kompanii, w której wcześniej przebywał bł. ks. Jerzy Popiełuszko.

    Zapamiętał także miejsce, gdzie potajemnie przechowywano plastikowy różaniec ukryty pod parkietem koszar. „Do dziś w tej jednostce istnieje muzeum poświęcone ks. Jerzemu Popiełuszce. To miejsce przypomina o tamtych wydarzeniach” – opowiada wzruszony w rozmowie z Vatican News.

    Braterstwo silniejsze od systemu

    Kapłani zgodnie podkreślają, że jednym z największych darów tamtych dwóch lat była więź, która przetrwała pół wieku. „To spotkanie zawsze dodaje sił. Więzi, które powstały wtedy, są żywe do dziś” – mówi Vatican News ks. Krzysztof Knużyński z parafii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w Częstochowie.

    Jego zdaniem doświadczenie prześladowania nauczyło ich odwagi oraz odpowiedzialności za prowadzenie ludzi drogą wiary także po zakończeniu komunizmu.

    Radość z wyboru Jana Pawła II

    Szczególne miejsce we wspomnieniach zajmuje 16 października 1978 r. Kapłani opuszczali jednostkę wojskową niemal równocześnie z wyborem kard. Karola Wojtyły na papieża. Jak wspomina ks. Marian Wanat, proboszcz parafii św. Wojciecha w Krakowie-Bronowicach, wiadomość o wyborze Polaka wywołała ogromną radość.

    „Wybuchliśmy z entuzjazmem. Nawet oficer polityczny zarządził zbiórkę i zawołał: ‘Kompania, na cześć Karola Wojtyły – plurimos annos!’. To był moment, którego nigdy nie zapomnieliśmy” – opowiada.

    Dziękczynienie po pół wieku

    Pielgrzymka do Rzymu jest dla dawnych kleryków przede wszystkim aktem wdzięczności. Chcą podziękować Bogu za zachowane powołanie, za lata kapłańskiej posługi oraz za ludzi, których spotkali na swojej drodze.

    „Każdy jubileusz cieszy, ale ten ma szczególne znaczenie. Wspominamy trudne doświadczenia, które ostatecznie umocniły nasze powołanie. Teraz przybyliśmy do miejsc świętych, aby razem modlić się i dziękować” – podsumowuje ks. Marian Wanat.

    Po pięćdziesięciu latach od wydarzeń, które miały osłabić ich wiarę, dawni klerycy wracają do źródeł swojego powołania. Tym razem nie jako młodzi alumni poddawani presji komunistycznego systemu, lecz jako kapłani dziękujący Bogu za wierność, która okazała się silniejsza od ideologii.

    Ks. Łukasz Bankowski

    PAP DODANE 22.07.2026

    Tydzień z Wiara.pl

    Przeczytaj jeszcze

    Galerie

    ks. Włodzimierz Lewandowski

    Andrzej Macura

    Katarzyna Solecka

    Autoreklama

    Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA