
107,6 FM
Sosnowiec przygotował kolejną edycję popularnych miejskich „paszportów” – nietypowych folderów promujących najciekawsze atrakcje miasta. Wydawnictwo, które z przymrużeniem oka nawiązuje do śląsko-zagłębiowskich antagonizmów, od kilku lat cieszy się dużym zainteresowaniem mieszkańców i turystów. Najnowszą wersję można kupić w Centrum Informacji Miejskiej.
Sosnowiec po raz kolejny wydał swoje charakterystyczne miejskie „paszporty”, które z biegiem lat stały się jedną z najbardziej rozpoznawalnych pamiątek promujących miasto. Choć przypominają prawdziwy dokument, w rzeczywistości są wykonanymi na twardym papierze folderami. Na środkowych stronach znajdują się informacje o najciekawszych zabytkach, miejscach i atrakcjach turystycznych Sosnowca.
Pomysł od początku miał humorystyczny charakter i nawiązywał do znanych od lat śląsko-zagłębiowskich żartów oraz lokalnych animozji. Z czasem „paszporty” zyskały jednak znacznie szerszą funkcję – stały się oryginalnym materiałem promocyjnym oraz pamiątką chętnie zabieraną przez odwiedzających miasto.
Jak podkreśla prezydent Sosnowca Arkadiusz Chęciński, decyzja o dodruku kolejnej edycji zapadła przede wszystkim z inicjatywy samych mieszkańców. Wielu z nich dopytywało o możliwość ponownego zakupu „paszportów”, które w poprzednich latach szybko znikały z punktów dystrybucji. Zdaniem władz miasta pokazuje to, że nietypowy pomysł na promocję przyjął się i stał się elementem lokalnej tożsamości.
Mieszkańcy pytani przez Radio eM również przyznają, że „paszporty” to ciekawa i oryginalna forma promocji Sosnowca. Wskazują, że chętnie pokazują je rodzinie i znajomym spoza regionu, a także traktują jako pamiątkę z miasta.
Tegoroczną edycję miejskich „paszportów” można kupić w Centrum Informacji Miejskiej w Sosnowcu. Władze liczą, że podobnie jak wcześniejsze wydania, także i ta seria szybko trafi do mieszkańców oraz turystów odwiedzających miasto.
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.