RAKGURUGURU

    I Maraton Pieszy "Tam Gdzie Pieprz Rośnie"

    0przeszczepów
    I Maraton Pieszy "Tam Gdzie Pieprz Rośnie"

    Akt sandomierzanina

    Człowiek jest jak ogień. Kiedy go rozpalisz ciepło bije, przytula i ogrzewa, a każde z jego tchnień jest dobrem. Kiedy gaśnie, płochość wietrzeje i przychodzi smutek.

    Jeśli go zlekceważysz płomień wybucha z mocą niszczącą. Wszystko wówczas co się wokół niego dzieje i co pochodzi od niego jest nienawiścią. Sam się niezmiennie płomieniem przemienia.

    Każdy z sandomierzan jest jak ogień.

    Ciepło jego płomienia jest jego człowieczeństwem. Bez niego nie jest sandomierzaninem.

    Dlatego:

    Jako obywatel tego miasta nigdy nie będę zgadzał się, aby ktokolwiek ze mnie uczynił wroga innego sandomierzanina.

    Będę pamiętał, że każdy człowiek, który w nim mieszka jest moim przyjacielem niezależnie od tego kim jest.

    Będę pamiętał, że jedyny świat jaki mogę zmieniać i udoskonalać jest we mnie.

    Nie będę oceniać innych sandomierzan przez pryzmat poglądów politycznych, wyznania, rasy, grzechów, orientacji seksualnej, wyglądu, narodowości.

    Nie będę stał z boku, gdy mój przyjaciel będzie krzywdzony.

    Nie poddam się nienawiści, ponieważ gdy ona zwycięża tracę człowieczeństwo i przestaje być sandomierzaninem.

    Uszanuję wszystkie świątynie sandomierzan, w których ciepło płomienia ich człowieczeństwa rozpala się do dobra.

    Nie będę stał wobec nich z pychą, ponieważ wszystkie one przyczyniają się do wzrostu ich człowieczeństwa.

    Będę pamiętał, że Bóg złożył Sandomierz na ramionach swoich sandomierzan i oczekuje od nas, że go nie zawiedziemy gdyż jest to dar.

    Będę pamiętał, że wszystkie moje dobre czyny są filarami, na których trzyma się miasto.

    Będę pamiętał, że najpierw jestem człowiekiem, a potem sandomierzaninem i że nikt nie ma prawa odbierać mi mojego człowieczeństwa.

    Kilka słów od Darka Wadowskiego:

    To co pomogę napisać wydarzyło się. Jest jak przebudzenie. Do teraz nie wiedziałem jak kocham swoje miasto i jak bardzo nie zgadzałem się na to co się w nim dzieje.

    Wiecie, zawsze można narzekać w domu, przeklinać, powtarzać wszystkim, jak bardzo się nie zgadza ze złem i nienawiścią. Sam tak robiłem.

    Ale gdy teraz o tym piszę, kiedy zaproszony jestem do tego, aby podpisać akt swojej wolności, rozumiem, że czułem jak bardzo jestem odpowiedzialny. Jak bardzo chcę. Najpierw sam. Bez oglądania się na innych.

    Twórcą aktu sandomierzanina jest ks. Piotr – człowiek natchniony. Kiedy kilka dni temu otrzymałem od niego telefon i usłyszałem co chce zrobić, poczułem wielką wdzięczność. Za jego odwagę, za jego miłość do ludzi i za to jak pragnie im służyć.

    Wspaniale jest przecież kiedy staję ramię w ramię z innym człowiekiem, aby walczyć o swoją wolność.

    Ty i ja. Najpierw Ty i ja.

    Zapraszam Was bardzo gorąco dla chętnych. Poniżej drukujemy akt sandomierzanina. Możecie go w domu wydrukować i podpisać.

    Niech przekazywany z rąk do rąk stanie się fundamentem nowego świata w naszym mieście. Świata przebudzonych ludzi kochających siebie i swoje miasto.

    Dariusz Wadowski.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Tu Sandomierz

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.

    Przeszczep RAKa3 żet.dostajesz tekstFIKCJA