
Władze Kijowa poinformowały, że wojska rosyjskie prowadziły w nocy z soboty na niedzielę ostrzał ukraińskiej stolicy m.in. przy użyciu pocisków balistycznych. Mer miasta Witalij Kliczko przekazał, że w co najmniej trzech dzielnicach spadające odłamki wywołały pożary.
Ukraińskie siły powietrzne, których komunikat cytuje Reuters, podały, że alarm powietrzny związany z atakiem rosyjskiej armii trwał ok. 50 minut. Nie przekazano informacji o możliwych ofiarach.
Zgodnie z komunikatem mera Kijowa jeden z pożarów wybuchł na dwóch kondygnacjach wielopiętrowego bloku mieszkalnego w centralnej części miasta. Reuters przywołał też doniesienia nieoficjalnych kanałów internetowych, które pokazały pożary w różnych rejonach Kijowa.
Agencja przypomniała też wypowiedź prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego z piątku, kiedy ostrzegł, że "w ciągu najbliższych 48 godzin prawdopodobne są nowe ataki rosyjskie".
Szef MSZ Ukrainy Andrij Sybiha przekazał tydzień temu, 19 lipca, że w przeprowadzonym wówczas nocnym ataku na Kijów Rosja użyła 41 rakiet balistycznych - najwięcej od 2022 r., czyli od początku inwazji na pełną skalę.
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
ks. Leszek Smoliński
Maria Sołowiej
Andrzej Macura
Autoreklama
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.