
Jeszcze przed dziewiętnastą na Placu 3 Maja zaczęli się schodzić pierwsi tancerze. Dzieci, seniorzy, całe rodziny, a obok nich, co zaskoczyło niejedną osobę, także młodzież. Bo dobra muzyka, jak się okazało, nie zna wieku.
25 lipca odbyła się druga w tym sezonie Potańcówka Miejska . Zabawę poprowadziła ekipa „Sposób na parkiet” z Lublina – DJ Wojciech wraz z kolegą z zespołu. Przyjechali do Sandomierza po raz pierwszy, ale doświadczenia mieli za sobą sporo, ponad 22 lata prowadzenia wesel, bali i imprez okolicznościowych w całej Polsce. Widać było to od pierwszych minut: profesjonalne nagłośnienie, wyczucie repertuaru i energia, która nie pozwoliła nikomu długo stać w miejscu.
Przez trzy godziny plac w samym centrum osiedli, tuż obok domów mieszkańców, żył muzyką. Bez biletów, bez zapisów – wystarczyło przyjść.
„Pierwszy raz widziałam, żeby tańczyła również młodzież” – napisała jedna z uczestniczek po wydarzeniu. Inna dodała po prostu: „Super inicjatywa, mamy wakacje.”
Tego typu komentarze pokazują, o co w potańcówkach miejskich chodzi najbardziej, nie o wielką scenę i gwiazdy, ale o codzienne, sąsiedzkie spotkanie. Miejsce, do którego mieszkańcy mają blisko, i wieczór, na który nie trzeba się specjalnie szykować.
Kolejna, trzecia już potańcówka w tym sezonie odbędzie się 29 sierpnia , ponownie na Placu 3 Maja. Do zobaczenia na parkiecie.
Fot. Karol Ossowski
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.