1. RAK
  2. ›
  3. Świętokrzyskie

Sekcje i wydania

  • rak muzgu
  • Polska (kraj)
  • Polska
  • Świat
  • Wojsko
  • InfluShit
  • Biznes
  • Rolnictwo
  • Black Mirror
  • Sport
  • Zdrowie
  • Dom i Kuchnia
  • Motoryzacja
  • Kultura
  • Rozrywka
  • Kuchnia
  • Prawo
  • Podroze
  • Pogoda
  • Dolnośląskie
  • Kujawsko-pomorskie
  • Lubelskie
  • Lubuskie
  • Łódzkie
  • Małopolskie
  • Mazowieckie
  • Opolskie
  • Podkarpackie
  • Podlaskie
  • Pomorskie
  • Śląskie
  • Świętokrzyskie
  • Warmińsko-mazurskie
  • Wielkopolskie
  • Zachodniopomorskie
    RAKGURUGURU
    „Wszystko wydarzyło się w kilka sekund” – będzie duże wsparcie dla poszkodowanych przez nawałnice

    „Wszystko wydarzyło się w kilka sekund” – będzie duże wsparcie dla poszkodowanych przez nawałnice

    RAK0RAK0przeszczepów
    546 odsłon
    „Wszystko wydarzyło się w kilka sekund” – będzie duże wsparcie dla poszkodowanych przez nawałnice

    Nawet 200 tys. zł na odbudowę zniszczonych domów, do 100 tys. zł na odbudowę budynków gospodarczych oraz zwiększona z 6 do 8 tys. zł doraźna pomoc dla każdej poszkodowanej rodziny – takie wsparcie zapowiedział w poniedziałek (6 lipca) w Poniku w gminie Staszów wojewoda świętokrzyski Józef Bryk. Ponik to jedna z miejscowości najbardziej poszkodowanych w ostatnich nawałnicach.  Konferencja prasowa odbyła się przed domem, z którego żywioł w ciągu kilku sekund zerwał cały dach. To właśnie tam wojewoda przedstawił zasady pomocy dla mieszkańców oraz podsumował skalę zniszczeń w województwie. Poinformował, że uszkodzonych zostało siedem budynków mieszkalnych i 31 budynków gospodarczych na terenie pięciu gmin. – Będziemy reagować na każde tego typu zdarzenie i pomagać mieszkańcom, którzy ucierpieli wskutek tych kataklizmów. Aby otrzymać pomoc, szkody muszą zostać zgłoszone do gminy, następnie te zgłoszenia trafią do Świętokrzyskiego Urzędu Wojewódzkiego. Powołana komisja oszacuje straty i oceni zakres zniszczeń – powiedział Józef Bryk. Żywioł wyrządził ogromne szkody nie tylko w budynkach, ale również w infrastrukturze drogowej. Do tej pory wpłynęło już 571 wniosków dotyczących zniszczonych dróg. – Łącznie mówimy o około 430 kilometrach uszkodzonych odcinków. Straty są bardzo duże. Wszystkie wnioski są analizowane, będą przekazywane do ministerstwa, a następnie realizowane zgodnie z kolejnością zgłoszeń – wyjaśnił wojewoda. Burmistrz Staszowa Leszek Kopeć podkreślił, że żywioł był prawdziwą tragedią dla mieszkańców. W samym Poniku uszkodzone zostały dwa budynki mieszkalne i liczne zabudowania gospodarcze. Powołano już komisje szacujące straty zarówno w budynkach, infrastrukturze drogowej, jak i w rolnictwie. Samorząd apeluje do mieszkańców o jak najszybsze zgłaszanie szkód. – Na stronie internetowej Urzędu Miasta i Gminy Staszów opublikowaliśmy informacje oraz formularze zgłoszenia szkód. Są one dostępne również u sołtysów i w urzędzie. Apelujemy do mieszkańców, aby do 15 lipca składali wnioski. Im szybciej otrzymamy zgłoszenia, tym sprawniej komisje będą mogły oszacować straty i przekazać dokumentację do województwa, co umożliwi uruchomienie odszkodowań i pomocy finansowej – powiedział Leszek Kopeć. Najbardziej poruszające były słowa właścicielki zniszczonego domu, Sylwii Kruzel. Kobieta wspomina, że wszystko wydarzyło się w ciągu kilku chwil. – Wróciliśmy z pola i weszliśmy do domu. Chciałam tylko wyłączyć sprzęty i pozamykać okna, bo zbliżała się burza. Nagle dzieci zaczęły krzyczeć – wiatr z deszczem wtłaczał wodę przez okna balkonowe do środka. Przeszliśmy do drugiego pokoju, a kiedy spojrzałam w górę, zobaczyłam, że nad nami nie ma już dachu. Wszystko wydarzyło się w kilka sekund. Dzieci zaczęły płakać, a ja starałam się je tylko uspokoić – wspomina Sylwia Kruzel. Rodzina musiała ratować dzieci, dokumenty i zwierzęta gospodarskie. Huragan uszkodził także samochód oraz zerwał około 100 metrów dachu ze stodoły, w której znajdowały się krowy. Kobieta przyznaje, że dom był niedawno odnowiony. – W jednej chwili wszystko przepadło. W środku jest do wyrzucenia praktycznie cały dobytek – opowiada O ogromnej skali działań ratowniczych mówił również ‍Świętokrzyski Komendant Wojewódzki PSP st. bryg. Marcin Charuba. Podsumował, że od 1 do 3 lipca strażacy interweniowali aż 543 razy. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło powalonych drzew, zalanych posesji oraz uszkodzonych dachów. W akcjach uczestniczyło ponad 3,5 tysiąca strażaków Państwowej i Ochotniczych Straży Pożarnych. Ratownicy prowadzili także ewakuację obozów harcerskich zagrożonych przez gwałtowne zjawiska pogodowe. Podczas akcji wykorzystywano m.in. nowoczesny sprzęt kupiony w ramach programu ochrony ludności i obrony cywilnej.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Polskie Radio Kielce (Radio Kielce)

    Stanosky odwala robotę

    Zrób z tego przeszczep

    Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.