
Trybunał Konstytucyjny rozpozna we wtorek sprawę wpisywania do polskich aktów stanu cywilnego aktów "małżeństw" homoseksualnych zawartych za granicą. - Nie milczmy i nie oddawajmy Polski w ręce sześciokolorowej rewolucji! - wzywa Fundacja Życie i Rodzina.
Sprawa ma związek z wydanym w listopadzie 2025 r. przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyrokiem narzucajacym Polsce uznawanie homoseksualnych pseudomałżeństw zawartych za granicą i orzeczeniem polskiego Naczelny Sądu Administracyjnego z 20 marca 2026 r., które nakazało honorowanie wyroku wydanego w Luksemburgu - alarmuje Fundacja Życie i Rodzina.
Przypomina ona, że w maju br. warszawski Urząd Stanu Cywilnego dokonał już pierwszej transkrypcji aktu "małżeństwa" dwóch mężczyzn. Dane jednego z nich zapisano w rubryce: "Kobieta". Podobnego wpisu dokonano także w USC we Wrocławiu. W ciągu dwóch miesięcy w stolicy przyjęto już 180 podobnych wniosków. Część z nich została już zrealizowana.
Fundacja podaje, że 22 maja 2026 r. minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski i minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński podpisali i opublikowali rozporządzenie, które zmienia wzory dokumentów stanu cywilnego. Jeśli rozporządzenie wejdzie w życie - a ma się to stać 23 sierpnia 2026 r. - rubryki „mężczyzna” i „kobieta” zostaną usunięte, a na ich miejsce pojawią się dwa pola: "kobieta/mężczyna".
Złożyła ona do Trybunału Konstytucyjnego opinię przyjaciela sądu (amicus curiae) . - Jednoznacznie wykazujemy w niej, że wpisywanie homozwiązków do polskich rejestrów stanu cywilnego narusza art. 18 Konstytucji, podważa porządek publiczny i stanowi zamach na fundamenty instytucji małżeństwa i rodziny. Wskazujemy szczególnie na art. 7, 10, 18, 87 i 90 Konstytucji RP. Art. 7 Konstytucji stanowi, iż „organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa”. Art. 10 ust. 1 i 2 mówią natomiast, że ustrój Rzeczypospolitej Polskiej opiera się na podziale i równowadze władzy ustawodawczej, władzy wykonawczej i władzy sądowniczej. Władzę ustawodawczą sprawują Sejm i Senat, władzę wykonawczą Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej i Rada Ministrów, a władzę sądowniczą sądy i trybunały”. Art. 87 ust. 1 ustawy zasadniczej mówi też wyraźnie, że „źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia”. Polskie prawo nakazuje odmowę transkrypcji, jeśli zagraniczny akt jest sprzeczny z polskimi uregulowaniami. W art. 18 polskiej Konstytucji czytamy, że „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Transkrypcja dotyczyć może tylko i wyłącznie małżeństwa w rozumieniu polskiego prawa. Art. 90 ust. 1 zawiera zapis, iż „Rzeczpospolita Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach”. Jednak w kwestiach, w których kompetencje nie zostały przekazane, Unia Europejska nie ma prawa nic nakazywać. A prawo małżeńskie i rodzinne należy w sposób oczywisty do wyłącznych kompetencji państw członkowskich - podkreślają autorzy opinii.
Fundacja apeluje także o składanie podpisów pod stosowną petycją skierowaną do sędziów Trybunału Konstytucyjnego. - Nie milczmy i nie oddawajmy Polski w ręce sześciokolorowej rewolucji! - wzywa Fundacja Życie i Rodzina.
GN 22/2026 DODANE 28.05.2026 AKTUALIZACJA 28.05.2026
Tydzień z Wiara.pl
Przeczytaj jeszcze
Galerie
Piotr Drzyzga
ks. Leszek Smoliński
Maria Sołowiej
Autoreklama
Czytaj cały artykuł u źródła — Gość Niedzielny – edycja sandomierska
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.