
Tomasz Pałasz — Komisja Europejska zwróciła się do władz Afganistanu z prośbą o zorganizowanie dwustronnego spotkania w Brukseli. Tematem rozmów ma być odsyłanie do Afganistanu obywateli tego kraju, którzy nie mają prawa pobytu w Unii Europejskiej. Z inicjatywą wyszła Belgia – list do Kabulu pod
Komisja Europejska zwróciła się do władz Afganistanu z prośbą o zorganizowanie dwustronnego spotkania w Brukseli. Tematem rozmów ma być odsyłanie do Afganistanu obywateli tego kraju, którzy nie mają prawa pobytu w Unii Europejskiej. Z inicjatywą wyszła Belgia – list do Kabulu podpisało 20 państw UE i strefy Schengen, w tym Polska.

Flaga Unii Europejskiej UE i grupa migrantów. (fot. Bartolomiej Pietrzyk / Shutterstock)
Rzecznik Komisji Europejskiej Markus Lammert poinformował o liście wysłanym do rządzących Afganistanem talibów. KE wysłała do Kabulu pytanie o zorganizowanie w Brukseli dwustronnego spotkania, którego przedmiotem ma być odsyłanie do Afganistanu osób bez prawa pobytu w Unii Europejskiej.
Potrzebę rozmów z władzami w Kabulu w październiku 2025 r. zgłosiło Komisji Europejskiej 20 państw UE i strefy Schengen. Lammert przypomniał, że w styczniu 2026 r. w Kabulu odbyło się pierwsze spotkanie techniczne Komisja Europejska–Afganistan.
System ochrony zdrowia sypie się jak elewacja szpitala w Suwałkach
Z inicjatywą wyszła Belgia. Sygnatariusze listu, w tym Polska, zaapelowali o zapewnienie możliwości odsyłania dobrowolnie i przymusowo Afgańczyków, którzy nie mają prawa pobytu we wspólnocie.
Rzecznik Komisji Europejskiej zwrócił uwagę, że decyzje o odsyłaniu migrantów wydają organy poszczególnych państw. Decyzje powrotowe dotyczą najczęściej osób, które nie uzyskały ochrony międzynarodowej i których obecność może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa.
[

„Poważny kryzys mieszkaniowy”. Komisja Europejska szykuje odpowiedź](/news/powazny-kryzys-mieszkaniowy-komisja-europejska-szykuje-odpowiedz)
[

Komisja Europejska zaakceptowała polską umowę w sprawie SAFE. „Jako pierwsza”](/news/umowa-w-sprawie-safe-juz-w-tym-tygodniu-polska-podpisze-ja-jako-pierwszy-kraj)
[

Rzeka, kilof i marzenia. Cicha gorączka złota w Afganistanie](/news/goraczka-zlota-w-afganistanie-tysiace-ludzi-pracuja-nad-rzeka)
Markus Lammert podkreślił, że utrzymywanie kontaktów z talibami na poziomie technicznym nie oznacza uznania ich reżimu w Afganistanie.
– UE utrzymuje również obecność w terenie, aby ułatwiać kontakty, monitorować sytuację, pomagać państwom członkowskim UE i nadal udzielać wsparcia na rzecz narodu afgańskiego. Utrzymujemy więc kontakty operacyjne. To nic nowego – wyjaśnił.
Władzę w kraju talibowie przejęli w sierpniu 2021 r. Było to następstwo wycofania się z Afganistanu wojsk Stanów Zjednoczonych i innych krajów. Państwa Unii Europejskiej w tym okresie ewakuowały ok. 22 tys. Afgańczyków. Kolejne ok. 150 tys. przybyło do Europy w następnych miesiącach. Szacuje się, że połowa z nich otrzymała status uchodźcy.
Pogoda na spacer. System kaucyjny sprawia, że nigdy nie będzie tak samo
Frontex, unijna agencja ds. granic, ocenia, że Afgańczycy to największa grupa narodowa przekraczająca w sposób nieuregulowany granice Unii Europejskiej.