
No dobra, słuchajcie, Trump znowu odpalił swoje Twitterowe działo. Tym razem twierdzi, że wojna z Iranem "wkrótce się skończy". Kurde, serio? Jeszcze niedawno machał szabelką, a teraz nagle pokój? Powiedzmy sobie szczerze, Trump to Trump. J
No dobra, słuchajcie, Trump znowu odpalił swoje Twitterowe działo. Tym razem twierdzi, że wojna z Iranem "wkrótce się skończy". Kurde, serio? Jeszcze niedawno machał szabelką, a teraz nagle pokój?
Powiedzmy sobie szczerze, Trump to Trump. Jego wypowiedzi trzeba traktować z dystansem. On lubi takie zagrywki, raz straszy, raz obiecuje. Może to element jakiejś jego taktyki negocjacyjnej, cholera wie. Ale że niby spotkanie z Irańczykami w weekend? No nie wiem, jakoś nie wierzę.
Iran też nie jest przecież taki hop-siup. Tam też mają swoje twarde stanowisko i wątpię, żeby tak łatwo poszli na kompromis. Ale zobaczymy, może mnie zaskoczą. W każdym razie, cała ta sytuacja jest delikatna jak jajko i jeden nieostrożny ruch może doprowadzić do naprawdę poważnych konsekwencji. Oby Trump tym razem wiedział, co robi.
Na podst. materiałów Reutersa