
Title: Przedstawiciel NATO komentuje doniesienia o wstrzymaniu przerzutu 4 tys. żołnierzy USA do Polski URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32789936,przedstawiciel-nato-wiemy-ze-usa-pracuja-nad-dostosowaniem.html Published Time: 2026-05-14T13:09:04+02:00 Markdown Content: # Przedstawiciel NATO komentuje doniesienia o wstrzymaniu przerzutu 4 tys. żołnierzy USA do Polski REKLAMA …
, PAP
14 maja 2026, 13:09
- Już teraz obserwujemy zwiększoną obecność sił Kanady i Niemiec na wschodniej flance - podkreśla źródło PAP w Kwaterze Głównej NATO. To kolejna reakcja na medialne doniesienia o wstrzymaniu planowanego przerzutu 4 tys. żołnierzy USA do Polski.

Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl
"Widzieliśmy te doniesienia. Wiemy, że Stany Zjednoczone pracują nad dostosowaniem swojej obecności w Europie. Skupienie się na siłach rotacyjnych nie wpłynęłoby na plany odstraszania i obrony NATO. Już teraz obserwujemy zwiększoną obecność [sił] Kanady i Niemiec na wschodniej flance [Sojuszu Północnoatlantyckiego]. Wszystko to przyczynia się do wzmocnienia NATO jako całości" - przekazał PAP przedstawiciel Kwatery Głównej Sojuszu w Brukseli.
Dziennik "Wall Street Journal" podał w środę, że zostało odwołane planowane wcześniej rotacyjne przemieszczenie do Polski 2. Pancernej Brygadowej Grupy Bojowej z 1. Dywizji Kawalerii, tj. ponad 4 tys. żołnierzy wraz ze sprzętem. Wcześniej Pentagon zapowiedział wycofanie z Niemiec ok. 5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Zobacz wideo Trump rozważa wycofanie USA z NATO. Starmer broni Sojuszu
Także portal magazynu "Army Times" podał, że "armia nagle wstrzymała planowany przerzut do Polski, sprowadzając liczbę amerykańskiego personelu w Europie do poziomów sprzed 2022 roku - przed inwazją Rosji na Ukrainę".
Do tych informacji odniósł się w czwartek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Zaznaczył, że "nie zmniejsza się liczba żołnierzy amerykańskich w Polsce". Jak dodał, zmiany i reorganizacje prowadzone przez administrację USA "mogą wpływać na rodzaj wojsk czy miejsce dyslokacji w Europie", ale zmiany te nie dotyczą zmniejszenia kontyngentu amerykańskiego w Polsce.
- Prezydent Donald Trump zaproponował wycofanie części wojsk amerykańskich z Niemiec i może to skutkować tym, że inne jednostki wojskowe, inny pułk, inna brygada będzie np. dyslokowana w Polsce niż ta, która była planowana, (...) ale dla Polski to nie oddziałuje negatywnie pod względem zdolności i liczebności - powiedział szef MON. W jego ocenie, z tego właśnie mogło wyniknąć "zamieszanie, które wczoraj wywołał jeden z artykułów opublikowany w amerykańskiej prasie".
Na początku maja Pentagon ogłosił wycofanie pięciu tysięcy żołnierzy z Niemiec. Prezydent Karol Nawrocki powiedział, że Polska jest gotowa przyjąć amerykańskich żołnierzy. - Mamy do tego gotową infrastrukturę - podkreślił.
- Myślę, że to jest zadanie dla prezydenta Polski w trosce o Polskę, ale też w trosce o całą Europę, aby przekonać prezydenta Donalda Trumpa, że gdy już taką decyzję co do komponentu w Niemczech podejmie, aby ci żołnierze zostali w Europie, czyli w Polsce albo w jednym z państw bałtyckich czy w innym regionie, to już decyzja pana prezydenta Donalda Trumpa. Ja do takich decyzji będę zachęcał, aby zostali w Europie - oświadczył Nawrocki.
Także szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówił, że Polska jest gotowa przyjąć kolejnych amerykańskich żołnierzy w celu wzmocnienia wschodniej flanki NATO i jeszcze lepszej ochrony Europy.
W ubiegłym roku Pentagon wycofał jedną brygadę wojsk USA rotacyjnie stacjonującą wówczas w Rumunii. Sprawa wywołała krytykę ze strony m.in. szefów komisji sił zbrojnych w Kongresie, którzy później wielokrotnie przestrzegali Pentagon przed podobnymi decyzjami.
Na początku roku Kongres USA uchwalił zapisy w ramach corocznej ustawy o budżecie Pentagonu, które zabraniają redukcji amerykańskich sił zbrojnych w Europie poniżej poziomu 76 tys. na więcej niż 45 dni, dopóki szef Pentagonu i szef Dowództwa Europejskiego (EUCOM) nie przedstawią Kongresowi oddzielnych raportów uzasadniających podjęcie takiej decyzji.
Redagowała Kamila Cieślik