
Rosyjskie MSZ potwierdziło przyjazd Abbasa Aragcziego 'w celu przeprowadzenia negocjacji'. Podczas wizyty w Rosji szef irańskiej dyplomacji planuje omówić kwestie zakończenia wojny USA i Izraela z Iranem, m.in. bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie Ormuz oraz Zatoce Perskiej.
, PAP
27 kwietnia 2026, 08:16
Rosyjskie MSZ potwierdziło przyjazd Abbasa Aragcziego "w celu przeprowadzenia negocjacji". Podczas wizyty w Rosji szef irańskiej dyplomacji planuje omówić kwestie zakończenia wojny USA i Izraela z Iranem, m.in. bezpieczeństwa żeglugi w cieśninie Ormuz oraz Zatoce Perskiej.

Fot. REUTERS/Alexander Kazakov
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi przybył do Sankt Petersburga w poniedziałek (27 kwietnia) rano. Program jego oficjalnej wizyty w Rosji przewiduje spotkanie z prezydentem Władimirem Putinem - poinformowała agencja IRNA.
Wcześniej o zaplanowanym spotkaniu rosyjskiego przywódcy z irańskim ministrem mówił także rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Porozumienie strategiczne Rosji i Iranu z 2025 roku nie obejmuje zobowiązania do wzajemnej obrony. Gdy USA i Izrael przez blisko dwa tygodnie bombardowały cele w Iranie w czerwcu 2025 r., Rosja i drugi kluczowy sojusznik Teheranu - Chiny, ograniczyły się do reakcji dyplomatycznych.
Zobacz wideo Rosja na przedłużającej się wojnie w Iranie będzie się wzbogacać
Minister spraw zagranicznych Iranu Abbas Aragczi przyleciał w niedzielę (26 kwietnia) z Omanu do Pakistanu, ale - jak poinformowały władze pakistańskie - do spodziewanych negocjacji pokojowych z delegacją amerykańską nie doszło.
Jak pisaliśmy na Gazeta.pl, Aragczi w sobotę (25 kwietnia) przekazał szefowi pakistańskiej armii Asimowi Munirowi odpowiedź na propozycje USA w sprawie porozumienia pokojowego zawierającą żądania Teheranu i zastrzeżenia wobec stanowiska Waszyngtonu.
Przypomnijmy, że amerykańska delegacja szykowała się do wylotu do Islamabadu, ale kiedy pojawiła się informacja o wyjeździe Irańczyków z Pakistanu, Trump odwołał wylot swoich przedstawicieli. - Powiedziałem niedawno swoim ludziom, którzy szykowali się do wyjazdu: "Nie, nie będziecie lecieć 18 godzin, żeby tam dotrzeć. My mamy wszystkie karty. Mogą do nas zadzwonić, kiedy chcą, ale wy nie będziecie więcej tam latać po 18 godzin, żeby siedzieć i rozmawiać o niczym" - mówił w rozmowie z Fox News.
Poprzednia runda negocjacji pokojowych USA z Iranem odbyła się 11 kwietnia w Islamabadzie, ale zakończyła się fiaskiem. Od 8 kwietnia w wojnie USA i Izraela z Iranem obowiązuje rozejm, który przerwał toczące się od 28 lutego walki. Zawieszenie broni wygasło po dwóch tygodniach, ale zostało przedłużone przez Trumpa na bliżej nieokreślony czas.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!