
Słuchajcie, Ameryka i Chiny dogadały się w sprawie Korei Północnej. Niby mają wspólnie dążyć do tego, żeby Kim Dzong Un oddał atomówki. No, zobaczymy. Powiedzmy sobie szczerze, brzmi to trochę jak bajka. Kim Jong Un i denuklearyzacja? No, n
Słuchajcie, Ameryka i Chiny dogadały się w sprawie Korei Północnej. Niby mają wspólnie dążyć do tego, żeby Kim Dzong Un oddał atomówki. No, zobaczymy.
Powiedzmy sobie szczerze, brzmi to trochę jak bajka. Kim Jong Un i denuklearyzacja? No, nie wiem. Ale dobra, załóżmy, że Trump i Xi Jinping coś tam ustalili. Oprócz tego, Chiny mają się zgodzić na amerykańskie warunki w sprawie metali ziem rzadkich i nie wprowadzać ceł w Cieśninie Ormuz. W zamian, co ciekawe, Amerykanie dostaną od Chińczyków 17 miliardów dolarów rocznie za produkty rolne do 2028 roku i zgodę na zakup 200 Boeingów. No, niezły deal.
Cała ta sytuacja jest mega ciekawa. Z jednej strony mamy deklaracje o denuklearyzacji Korei, co brzmi super. Z drugiej strony, to wszystko wygląda trochę jak gra interesów. No i najważniejsze pytanie: czy Kim w ogóle się na to zgodzi? Czas pokaże, ale ja bym za to nie dał głowy.
Na podst. materiałów źródłowych
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.