
No dobra, słuchajcie, Trump znowu odpalił. Tym razem wziął na celownik samego Papieża Franciszka. Twierdzi, że ten powinien ogarnąć, iż Iran to globalne zagrożenie. Serio? No, Trump serio. Powiedzmy sobie szczerze, Trump to Trump. On zawsze
No dobra, słuchajcie, Trump znowu odpalił. Tym razem wziął na celownik samego Papieża Franciszka. Twierdzi, że ten powinien ogarnąć, iż Iran to globalne zagrożenie. Serio? No, Trump serio.
Powiedzmy sobie szczerze, Trump to Trump. On zawsze ma swoje zdanie i nie owija w bawełnę. Czy ma rację? No, to już inna sprawa. Iran to faktycznie gracz, który namiesza na Bliskim Wschodzie, a i globalnie potrafi narobić kłopotów. Tylko czy Papież naprawdę tego nie wie? No, nie wiem.
Kurde, trochę to wygląda jak kolejna próba Trumpa, żeby wrócić na świecznik. Ale z drugiej strony, przypominanie o zagrożeniach ze strony Iranu nigdy nie jest złe. Tylko czy akurat Papież musi to słyszeć od Trumpa? No, to jest absurd.
Na podst. materiałów Reuters
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.