
Title: USA. Strzały podczas kolacji Donalda Trumpa z dziennikarzami. Nowe informacje o napastniku URL Source: https://wiadomosci.gazeta.pl/swiat/7,198075,32752135,strzaly-podczas-kolacji-trumpa-z-dziennikarzami-ujawnili-co.html Published Time: 2026-04-26T08:16:59+02:00 Markdown Content: # USA. Strzały podczas kolacji Donalda Trumpa z dziennikarzami. Nowe informacje o napastniku REKLAMA REKLAMA [](…
, PAP
26 kwietnia 2026, 08:16
Po strzelaninie podczas kolacji korespondentów Białego Domu ujawniono pierwsze informacje o 31-letnim podejrzanym z Kalifornii, który - jak wynika z ustaleń - planował atak na przedstawicieli administracji Donalda Trumpa.

Fot. REUTERS/Ken Cedeno
W nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego mężczyzna oddał strzały podczas dorocznej kolacji korespondentów Białego Domu. Podejrzany otworzył ogień w lobby hotelowym i został ujęty przez służby. Nie dotarł do sali balowej. Prezydent USA Donald Trump, pierwsza dama Melania Trump i wiceprezydent J.D. Vance i inny przedstawiciele administracji zostali natychmiast ewakuowani przez Secret Service.
Oprócz członków gabinetu, na przykład sekretarza stanu Marco Rubio i szefa Pentagonu Pete'a Hegsetha, na sali obecne były setki dziennikarzy i politycy. Goście wydarzenia ukrywali się pod stołami na sali balowej. Kolacja została przerwana.
Donald Trump przekazał podczas konferencji prasowej po incydencie, że napastnik, który otworzył ogień podczas gali, był uzbrojony w wiele sztuk broni. 31-letni Cole pochodzi z Torrance z Kaliforni. Stacja CNN donosi, że mężczyzna studiował inżynierię i jest absolwentem California Institute of Technology. Według policji mężczyzna miał przy sobie strzelbę, pistolet i wiele noży. Został przetransportowany do szpitala na badania.
Zobacz wideo Trump rządzi, jakby prowadził program w telewizji
Prezydent USA poinformował również, że postrzelony tego wieczoru agent Secret Service jest w dobrym stanie. Został postrzelony z bardzo bliskiej odległości, ale uratowała go kamizelka kuloodporna. Dodał, że sądzi, że strzelec działał w pojedynkę. Trump w odpowiedzi na pytanie o to, czy sądzi, że był celem napastnika, odparł, że "chyba tak". Dodał, że przed galą nie było ostrzeżeń dotyczących bezpieczeństwa.
Tymczasowy szef policji w Waszyngtonie Jeffery Carroll powiedział, że napastnik był gościem hotelu, w którym odbywało się wydarzenie. Choć organy ścigania potwierdziły, że padły strzały, nie jest jasne, ile dokładnie ich było. Według CBS News - w sumie padło ich co najmniej pięć do ośmiu.
Podejrzany powiedział funkcjonariuszom po zatrzymaniu, że "chciał zastrzelić przedstawicieli administracji" Trumpa. Taką informację przekazały dwa źródła w rozmowie z CBS News. Jak dodało źródło w organach ścigania, podejrzany nie wskazał konkretnie, że celem był sam Donald Trump, lecz mówił ogólnie o "urzędnikach administracji".
Trump oświadczył też, że sobotnie zdarzenie nie powstrzyma go przed wygraniem wojny z Iranem, choć nie sądzi, by te kwestie były ze sobą powiązane. Następnie opublikował w serwisie Truth Social zdjęcia mężczyzny, leżącego na podłodze, oraz nagranie, na którym widać, jak przebiega przez kontrolę bezpieczeństwa, a w pościg za nim ruszają przedstawiciele organów ścigania.
Wybierz formę na pasku. Stanosky otwiera się z boku, pokazuje cenę i robi z tego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek.