RAK
    Atak nożownika w Jastrzębiu. Jaki jest stan rannych?

    Atak nożownika w Jastrzębiu. Jaki jest stan rannych?

    904 odsłon
    Atak nożownika w Jastrzębiu. Jaki jest stan rannych?

    fot. Radio 90 Szacowany czas czytania: 02:10

    Atak nożownika w Jastrzębiu

    Jak poinformował przed południem na konferencji prasowej Artur Ploch lekarz zarządzający oddziałem chirurgii ogólnej, ranne osoby spędziły noc spokojnie, byli stabilni.

    Artur Ploch: Wymagali dużej dawki leków przeciwbólowych z powodu tych zadanych ran, a po wykonaniu badań diagnostycznych stwierdzamy, że nie wymagają obecnie żadnych istotnych interwencji. Dwie panie pacjentki, które znajdują się w naszym oddziale, natomiast pan doktor po konsultacji z torakochirurgami podjęliśmy wspólną decyzję, że będzie dalej leczony w oddziale chirurgii i w ciągu najbliższych kilkudziesięciu minut zostanie tam przewieziony. Jego stan jest obecnie stabilny, ale uznaliśmy, że korzystniejszą metodą leczenia będzie leczenie torakochirurgiczne. Artur Ploch fot. Radio 90 Jest duży stres wśród pracowników szpitala – przyznaje Artur Ploch

    Artur Ploch: Jedna z pań pielęgniarek powiedziała, że ona teraz z mężem będzie się żegnać słowami „wróć bezpiecznie”, choć ona jest tylko pielęgniarką, nie policjantką czy żołnierzem. A to jest bardzo, bardzo duży stres. Dominuje takie myślenie, że to mogło spotkać każdego z nas. To, że to był oddział gastrologiczny to jakiś przypadek. Mogło się to spotkać na każdym oddziale. Personel jest w takim stresie. Wszyscy oczywiście o tym mówią, przeżywają to. Opieka psychologa jest zapewniona również dla każdego, kto uzna, że takiej pomocy potrzebuje i szpital zapewnia to także personelowi, podobnie jak oczywiście pacjentom i rodzinom pacjentów. Halina Semik fot. Radio 90 Napastnikiem był 19-letni mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju. Był trzeźwy, jednak wstępne badania potwierdziły w jego organizmie środki narkotyczne – mówi asp. Sztab. Halina Semik, rzecznik prasowa policji w Jastrzębiu-Zdroju

    Halina Semik: Mężczyzna w momencie podjęcia interwencji był agresywny. Później uspokoił się. Obecnie przebywa w naszej jednostce. Są z nim wykonywane czynności. Oczywiście wczoraj na miejscu zdarzenia czynności były wykonywane pod nadzorem prokuratury. Wstępne badania nie określają jakie to narkotyki, będziemy to wiedzieć po wynikach krwi. Mężczyzna jest u nas. Czekamy na decyzję prokuratury, jakie są następne czynności. Mężczyzna nie był wcześniej karany za żadne przestępstwa kryminalne. Nie posiadamy takiej informacji, aby na obiekcie w szpitalu znajdowały się dla tej osoby bliskie. Na potrzeby postępowania zabezpieczono szpitalny monitoring.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Radio 90

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era