
21.07.2026
Mieszkanka Zawiercia straciła ponad 1,5 tys. zł po zakupie dwóch fałszywych biletów na koncert zagranicznego artysty w Warszawie. Strona internetowa, na której dokonała transakcji, wyglądała niemal identycznie jak popularny portal sprzedający wejściówki.
35-letnia kobieta zgłosiła sprawę zawierciańskim policjantom. Jak wynika z jej relacji, w marcu tego roku natrafiła w internecie na reklamę sprzedaży biletów na koncert, który miał odbyć się w połowie lipca w Warszawie.
Oferta nie wzbudziła jej podejrzeń. Witryna zawierała grafiki, informacje o trasie koncertowej, możliwość wyboru miejsc, a nawet podgląd stadionu. Kobieta postępowała zgodnie z instrukcją i kupiła dwie wejściówki. Na podany adres e-mail otrzymała pliki w formacie PDF, które następnie wydrukowała.
Podejrzenia pojawiły się dopiero później
Po pewnym czasie 35-latka znalazła w sieci informacje sugerujące, że sprzedawane na stronie bilety mogą być podrobione. Próbowała skontaktować się ze sprzedawcą, jednak nie otrzymała odpowiedzi.
Kobieta wciąż miała nadzieję, że zakupione wejściówki są prawdziwe. Postanowiła więc pojechać na koncert. Na miejscu okazało się jednak, że bilety nie uprawniają jej do wejścia na imprezę.
Mieszkanka Zawiercia straciła w ten sposób ponad 1,5 tys. zł.
Jak rozpoznać fałszywą stronę?
Policja przypomina, że przed zakupem biletów lub innych produktów w internecie warto dokładnie sprawdzić sprzedawcę oraz adres witryny. Sygnałem ostrzegawczym mogą być między innymi literówki w nazwie strony, brak pełnych danych firmy, numeru NIP, adresu czy możliwości bezpośredniego kontaktu.
Podejrzenia powinny wzbudzić również wyłącznie pozytywne opinie, szczególnie gdy zostały opublikowane w krótkim czasie, a sklep przedstawia się jako działający od wielu lat. Ostrożność należy zachować także wtedy, gdy sprzedawca oferuje tylko jedną metodę płatności lub próbuje przenieść rozmowę do komunikatora i przesyła link do rzekomej transakcji.
Warto zweryfikować podany adres firmy. Oszuści posługują się czasem nieistniejącymi nazwami ulic lub wskazują prawdziwe lokalizacje, pod którymi nie działa żaden sklep.
Funkcjonariusze podkreślają również, że symbol kłódki i połączenie „https” nie stanowią gwarancji, że dana strona jest uczciwa. Profesjonalny sklep internetowy powinien udostępniać pełne dane przedsiębiorcy, bezpieczne formy płatności oraz jasne zasady reklamacji i zwrotów.
Skutki skorzystania z fałszywej witryny mogą być znacznie poważniejsze niż utrata pieniędzy za nieistniejący produkt. Przestępcy mogą także przejąć dane karty płatniczej, dokonać kolejnych transakcji, a w skrajnych przypadkach wykorzystać dane ofiary do kradzieży tożsamości.
Policja apeluje, aby podczas zakupów w internecie kierować się zasadą ograniczonego zaufania. Kilka minut przeznaczonych na sprawdzenie sklepu może uchronić przed utratą pieniędzy i poważniejszymi konsekwencjami.
Na podstawie informacji policji
opr. red.
Zadaj pytanie
Wszelkie prawa zastrzeżone.
Projekt strony