
30-letnia mieszkanka Zabrza została zatrzymana przez bytomskich policjantów na kradzieży w jednym ze sklepów sieci Biedronka. Ukradła artykuły spożywcze i przemysłowe warte blisko 1300 złotych. To nie jej pierwsze starcie z prawem na terenie Bytomia.
Najważniejsze informacje:
Wartość skradzionych towarów wyniosła blisko 1300 złotych
Kobieta była już wcześniej zatrzymywana w Bytomiu za kradzież sklepową
Grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności z art. 278 § 1 Kodeksu karnego
Kolejna wpadka tej samej kobiety
Policjanci z Komisariatu Policji I w Bytomiu zatrzymali 30-latkę na gorącym uczynku. Ze sklepu wyniosła zarówno artykuły spożywcze, jak i przemysłowe. Łączna wartość skradzionego towaru zbliżyła się do 1300 złotych. Nie była to jednak drobnostka. To przestępstwo, nie wykroczenie.
W trakcie czynności wyszło na jaw, że kobieta ma już za sobą podobne zatrzymania na terenie Bytomia. Recydywa jest faktem. I to właśnie ten element może zaważyć na wymiarze kary, jaką finalnie orzeknie sąd.
Co grozi 30-latce?
Odpowie za kradzież z art. 278 § 1 Kodeksu karnego . Przepis przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Wcześniejsze naruszenia prawa mogą skłonić sąd do surowszego wymiaru kary.
Policjanci przypominają, że sklepy są dziś szczelnie monitorowane. Kamery rejestrują każdy ruch. Reakcja ochrony i służb jest szybka. Sprawcy bardzo często odpowiadają za swoje czyny - nawet jeśli wydaje im się, że nikt nie patrzy.
Źródło: Policja Bytom
Mysłowice: 54 kierowców zatrzymanych podczas akcji „Prędkość
Bytom: 36-latek jechał rowerem z 1,74 promila alkoholu. Mandat 2500 złotych