
Czy nowoczesna infrastruktura drogowa może budzić w kierowcach aż tak irracjonalny strach, że wolą ryzykować czołowe zderzenie niż wjechać pod ziemię? Droga ekspresowa S1 w rejonie Węgierskiej Górki staje się areną skrajnie nieodpowiedzialnych i niebezpiecznych manewrów. Choć brzmi to absurdalnie, dla niektórych obiekt ten stał się prawdziwym “tunelem paniki”.
Igranie ze śmiercią na drodze ekspresowej
Zamiast płynnie kontynuować jazdę, kolejny już kierowca podjął przed wjazdem do tunelu decyzję, która mogła doprowadzić do tragedii. Jak poinformowała Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA), 1 lipca doszło do niezwykle groźnego incydentu – kierowca zawrócił tuż przed wjazdem do obiektu na S1 i ruszył fragmentem drogi ekspresowej pod prąd, stwarzając gigantyczne zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
To niestety nie jest odosobniony przypadek. Zaledwie ponad tydzień wcześniej w tym samym miejscu podobnego, fatalnego w skutkach manewru dopuścił się 71-letni kierowca Dacii. O mało nie doprowadził on do poważnego wypadku. Sytuacja była na tyle dramatyczna i niebezpieczna, że w ocenie policji sprawa kwalifikowała się do skierowania prokuratury. Nagranie z wczorajszego zdarzenia również trafiło już w ręce funkcjonariuszy z Węgierskiej Górki, którzy prowadzą w tej sprawie czynności.
Czy tunel jest aż tak straszny? GDDKiA apeluje o rozsądek
Kamery monitorujące systematycznie rejestrują zachowania, które przeczą zdrowemu rozsądkowi. W okresie wakacyjnym, gdy ruch na drogach znacząco wzrasta, GDDKiA apeluje do kierowców o przestrzeganie przepisów i przypomina, że tunele to bezpieczne obiekty, o ile korzysta się z nich zgodnie z zasadami.
Oto najważniejsze reguły, które pomogą bezpiecznie i bez stresu pokonać każdy tunel:
Zachowaj widoczność i słyszalność: Wjeżdżając do tunelu, zdejmij okulary przeciwsłoneczne, aby uniknąć chwilowego oślepienia i utraty widoczności. Warto też ustawić radio na stację podającą komunikaty drogowe.
Obserwuj znaki i sygnalizację: Bezwzględnie stosuj się do znaków świetlnych nad pasami ruchu. Czerwony krzyżyk oznacza zakaz jazdy danym pasem – należy niezwłocznie zjechać na pas z zieloną strzałką. Jeśli krzyżyki świecą się nad wszystkimi pasami, należy się zatrzymać i czekać na komunikaty obsługi.
Dostosuj prędkość i trzymaj dystans: W tunelach najczęściej działa odcinkowy pomiar prędkości. Utrzymuj bezpieczną odległość od pojazdu poprzedzającego.
Czego kategorycznie NIE ROBIĆ: W tunelu (oraz bezpośrednio przed nim na drodze ekspresowej) zabrania się zatrzymywania, cofania oraz zawracania! Zator w tym miejscu to prosta droga do karambolu. W razie korka pamiętaj o utworzeniu korytarza życia.
Awaria pojazdu: Jeśli samochód się zepsuje, zjedź na pas awaryjny lub do zatoki. Włącz światła awaryjne, wystaw trójkąt i udaj się do najbliższej niszy alarmowej, aby wezwać służby.
W oku kamer – infrastruktura pod pełną kontrolą
Kierowcy cierpiący na lęk przed tunelami powinni pamiętać, że obiekty te są pod stałym nadzorem. Tunele drogowe GDDKiA są wyposażone w zaawansowane systemy kamer monitorujących oraz czujniki błyskawicznie wykrywające pożar, zadymienie czy spadek widoczności.
Obecnie na sieci dróg krajowych zarządzanych przez GDDKiA funkcjonuje dziewięć tuneli o łącznej długości 10,6 km, z których codziennie korzystają setki tysięcy pojazdów (w tym wspomniane obejście Węgierskiej Górki z tunelami o długości 980 i 820 m). W realizacji jest jednak kolejnych siedem obiektów (blisko 12 km), m.in. na trasach S19, S74 i S6, a dwa kolejne są w przygotowaniu. Docelowo w Polsce będzie funkcjonowało 18 tuneli o łącznej długości niemal 25 km.
Z tunelami polscy kierowcy będą spotykać się coraz częściej. Warto więc pokonać nieuzasadniony lęk i zamiast tworzyć na drodze własny “tunel paniki”, po prostu zaufać procedurom bezpieczeństwa i obowiązującym przepisom.