
Artykuł sponsorowany
02/07/2026 - 09:35
„Świetna impreza, będę miło wspominał. Było warto przyjechać, organizacja i strefy kibica - super!” - to tylko jeden z setek głosów, które po zeszłorocznej edycji Tarnogórskiego Półmaratonu zalały media społecznościowe. Atmosfera w „Srebrnym Mieście” ma w sobie coś magnetycznego, bo ci, którzy raz poczuli magię startu z tarnogórskiego Rynku, obiecują powrót. Często zresztą z ambitniejszym planem: „Wrócę za rok - już na połówkę”.
Już 23 sierpnia 2026 roku serce Tarnowskich Gór znów zabije w rytmie biegowego kroku - przed nami 7. PKO Tarnogórski Półmaraton . Punktualnie o godzinie 9:00 setki zawodników ruszą na trasę, by zmierzyć się z własnymi słabościami w historycznej scenerii miasta Gwarków. Ale zanim padnie strzał startowy, o 8:40 Rynek wypełni się energią podczas wspólnej rozgrzewki, która stała się już nieodłącznym rytuałem tej imprezy. To wydarzenie dla każdego - od profesjonalistów ścigających się o każdą sekundę, po amatorów, dla których największym zwycięstwem jest dobiegnięcie do mety.
Uczestnicy mają do wyboru dwa warianty. Królewski dystans, czyli 7. PKO Tarnogórski Półmaraton, liczy dokładnie 21,0975 km i posiada oficjalny atest PZLA, co dla wielu biegaczy jest kluczowe w walce o nowe „życiówki”. Dla tych, którzy wolą nieco krótsze wyzwania, przygotowano „Srebrną Dyszkę” - trasę o długości około 10,5 km.
Ten bieg jest inny niż wszystkie, co potwierdza unikalny klimat tego miejsca. Do wyboru mamy dwa dystanse: półmaraton oraz Srebrną Dyszkę” – zaprasza Dariusz Matuć, jeden z organizatorów. Tegoroczna edycja będzie jednak szczególna z jeszcze jednego powodu - Tarnowskie Góry obchodzą właśnie swoje 500-lecie. Jubileusz miasta znajdzie swoje odzwierciedlenie na trasie, która w 100% poprowadzi biegaczy po asfalcie. Na zawodników czeka muzyka na żywo, pamiątkowe medale dla wszystkich, którzy przekroczą linię mety, oraz masa niespodzianek.
Uczestnicy poprzednich edycji wiedzą, że lubimy zaskakiwać i nie inaczej będzie w tym roku - zaznacza Grzegorz Szeremeta, współorganizator biegu. Warto podkreślić, że 7. PKO Tarnogórski Półmaraton to kluczowy przystanek na trasie prestiżowej PKO Korony Śląskich Półmaratonów. Zasady są jasne: każdy, kto w 2026 roku ukończy minimum pięć z siedmiu biegów objętych cyklem, zdobędzie prestiżowy tytuł Zdobywcy Korony oraz unikalną, pamiątkową statuetkę. Start w Tarnowskich Górach to zatem nie tylko walka o „życiówkę”, ale też przepustka do elitarnego grona biegaczy, którzy łączą sportową ambicję z odkrywaniem najpiękniejszych zakątków województwa śląskiego.
Półmaraton to jednak nie tylko ten jeden sierpniowy dzień. To społeczność, która żyje sportem przez cały rok dzięki cyklicznym „ustawkom biegowym”.
Nasze spotkania są tematyczne. Czasami się przebieramy, a czasami świętujemy konkretne wydarzenia - zawsze z motywem przewodnim. Tradycją stało się już u nas wspólne Halloween, które przyciąga rekordową liczbę biegaczy - opowiada Grzegorz Szeremeta. Jednym z najbardziej wyczekiwanych elementów każdej edycji jest projekt oficjalnej koszulki, który w biegowym świecie uchodzi za kolekcjonerski unikat.
Projekt to wciąż niespodzianka, ale zapewniam, że nie zapominamy o naszych barwach i tożsamości miasta. Jak zawsze będzie to edycja limitowana - zdradza Dariusz Matuć. Warto dodać, że biegnąc w naszym oficjalnym stroju, stajesz się twarzą imprezy. Takich biegaczy fotografujemy w sposób szczególny, a ich zdjęcia pojawiają się później na naszym fanpage’u - dodaje. Na liście startowej widnieje już ponad 300 nazwisk, a ta liczba rośnie z każdym dniem. Wszystko wskazuje na to, że 23 sierpnia Tarnowskie Góry staną się biegową stolicą regionu.
Subskrybuj piekary.info
02/07/2026
Artykuł sponsorowany
Napisz do mnie