
Maciej Mischok
03/07/2026 - 06:00
Tekst ten dedykuję Wernerowi Christophowi Schmauchowi , synowi wybitnego śląskiego pastora Wernera Schmaucha , który wraz z rodziną doświadczył dwóch totalitaryzmów XX wieku – narodowego socjalizmu i komunizmu. Dziś ten urodzony we Wrocławiu Ślązak ma 91 lat i mieszka w Columbus w stanie Ohio. Zarówno jego historia, jak i losy jego ojca zasługują na ocalenie od zapomnienia.
Dziś nazwisko Wernera Schmaucha jest na Śląsku niemal całkowicie zapomniane. Tymczasem jeszcze w latach 1945–1948 należał on do grona najważniejszych duchownych ewangelickich pozostających na tych ziemiach po zakończeniu II wojny światowej . Później jego losy związały się z Görlitz w radzieckiej strefie okupacyjnej Niemiec, gdzie kontynuował działalność duszpasterską, naukową i akademicką.
Od Jeleniej Góry do Wrocławia – droga powołania
Werner Schmauch urodził się w rodzinie urzędnika pocztowego oraz córki właściciela ziemskiego. Małżeństwo jego rodziców nie należało do szczęśliwych. Jako jedynak od najmłodszych lat starał się łagodzić narastające konflikty między ojcem a matką. Dodatkowym ciężarem była wrodzona skolioza, która przez całe życie ograniczała jego sprawność fizyczną.
Po ukończeniu szkoły podstawowej rozpoczął naukę w gimnazjum w Jeleniej Górze , gdzie w 1924 roku zdał egzamin dojrzałości ( Abitur ), otwierający mu drogę do studiów uniwersyteckich.
Głęboką religijność wyniósł z rodzinnego domu, przede wszystkim dzięki matce, aktywnie zaangażowanej w życie miejscowej wspólnoty ewangelickiej. Istotny wpływ na jego duchowy rozwój wywarł również pastor przygotowujący go do konfirmacji. To właśnie wtedy dojrzewało w nim przekonanie o powołaniu do służby Kościołowi .
Studia teologiczne rozpoczął we Wrocławiu , a następnie kontynuował w Bethel , Tybindze , Halle i Rostocku . Były to lata niezwykle trudne – Niemcy wciąż odczuwały skutki I wojny światowej oraz katastrofalnej inflacji. Młody student nieraz cierpiał głód, a z wyczerpania zdarzało mu się tracić przytomność. Dodatkowym wyzwaniem była konieczność samodzielnego opanowania języków klasycznych, których wcześniej nie uczono go w szkole. Przeciążenie nauką i ciężkie warunki życia niejednokrotnie doprowadzały go na skraj załamania nerwowego.
Po siedmioletnich zaręczynach, w 1932 roku , poślubił Charlotte Koeppe . Przez całe życie pozostawała jego największym wsparciem i najwierniejszą towarzyszką. Przeżyła męża o trzydzieści cztery lata.
Już w 1931 roku Werner Schmauch uzyskał stopień doktora teologii pod kierunkiem wybitnego biblisty Ernsta Lohmeyera . Święcenia pastorskie przyjął 5 lipca 1932 roku we Wrocławiu . Z Lohmeyerem łączyła go nie tylko relacja mistrza i ucznia, lecz także serdeczna przyjaźń – profesor został nawet ojcem chrzestnym jego syna.
Kościół Wyznający i czas próby
Po zakończeniu wikariatu objął parafię w Kiełczowie koło Wrocławia, gdzie pełnił posługę proboszcza w latach 1933–1945 . Należał do Kościoła Wyznającego – protestanckiego ruchu sprzeciwu wobec podporządkowania Kościoła ideologii narodowego socjalizmu . Reprezentował nurt dahlemski , związany z tzw. Synodem Naumburskim .
W latach 1935–1938 , z polecenia władz kościelnych, wykładał Nowy Testament . Już w marcu 1935 roku został aresztowany przez Gestapo w ramach represji wymierzonych przeciwko duchownym sprzeciwiającym się nazizmowi. Jedynie z powodu swojej niepełnosprawności został zwolniony z obowiązku służby wojskowej.
Szczególnie bliska była mu pierwsza śląska pastorka, Katharina Staritz – koleżanka ze studiów i również uczennica Ernsta Lohmeyera . Z narażeniem własnego życia pomagała chrześcijanom pochodzenia żydowskiego, organizując dla nich schronienie oraz umożliwiając emigrację za pośrednictwem Biura Grübera . Za swoją działalność została w 1942 roku osadzona w obozie koncentracyjnym Ravensbrück .
Od 1938 do 1945 roku Schmauch kierował śląskim ośrodkiem kształcenia teologicznego Kościoła Wyznającego .
Skutki walki Kościoła z narodowym socjalizmem odczuwała również jego rodzina. Troje dzieci pastora uczęszczało do szkół podporządkowanych nazistowskiej ideologii. Syn Christoph po latach wspominał z dumą, że jego rodzice konsekwentnie odmawiali wykonywania hitlerowskiego pozdrowienia. W konsekwencji dzieci były publicznie upokarzane i wielokrotnie zmuszane do ćwiczenia nazistowskiego salutu podczas szkolnych uroczystości.
Po wojnie: między Polską a NRD
Po zakończeniu II wojny światowej Werner Schmauch pozostał na Śląsku . W latach 1946–1947 , w niezwykle trudnych realiach ziem znajdujących się już pod polską administracją, pełnił funkcję dziekana Dolnego Śląska . Początkowo urzędował w Cieplicach , następnie we Wrocławiu . Był jednym z tych duchownych, którzy starali się organizować życie kościelne wśród pozostającej jeszcze na Śląsku ludności ewangelickiej.
W 1947 roku jego rodzina została formalnie wysiedlona do Görlitz w radzieckiej strefie okupacyjnej Niemiec, późniejszej Niemieckiej Republiki Demokratycznej . Rozpoczął się nowy etap życia – pełen niedostatku, trudnej adaptacji oraz presji ideologicznej. Śląscy uchodźcy musieli odnaleźć się w nowej rzeczywistości, w której codziennością były braki materialne, obowiązkowa nauka języka rosyjskiego i ograniczone możliwości edukacyjne dzieci.
Do 1950 roku Schmauch zasiadał w kierownictwie Kościoła, jednak ustąpił z tej funkcji wskutek sporów dotyczących przyszłości Kościoła śląskiego .
Następnie poświęcił się pracy naukowej. W latach 1950–1951 był dyrektorem studiów w berlińskim seminarium językowym. Po uzyskaniu habilitacji w 1952 roku wykładał Nowy Testament na Uniwersytecie Humboldta w Berlinie , a od 1954 do 1964 roku był profesorem Nowego Testamentu na Uniwersytecie w Greifswaldzie . W latach 1957–1959 pełnił również funkcję dziekana tamtejszego Wydziału Teologicznego .
Od końca lat pięćdziesiątych aktywnie angażował się także w działalność Chrześcijańskiej Konferencji Pokojowej . W 1961 roku został wybrany jednym z jej wiceprzewodniczących.
Jego dziedzictwo nie powinno zniknąć
Choć dziś nazwisko Wernera Schmaucha rzadko pojawia się w opracowaniach poświęconych historii Śląska , trudno przecenić znaczenie jego życia i działalności. Należał do pokolenia duchownych, którzy w najtrudniejszych latach XX wieku pozostali wierni swoim przekonaniom. Jako pastor Kościoła Wyznającego przeciwstawiał się podporządkowaniu chrześcijaństwa ideologii narodowego socjalizmu , doświadczył represji ze strony Gestapo , a po wojnie współtworzył życie kościelne na polskim już Śląsku. Później przyszło mu zmierzyć się z kolejnym systemem totalitarnym – komunistycznym państwem Niemieckiej Republiki Demokratycznej .
Jego biografia pozostaje świadectwem odwagi, odpowiedzialności i niezłomnej wierności własnemu sumieniu.
Przesłanie z dwóch totalitaryzmów
Szczególnie aktualnie brzmią dziś słowa, które pozostawił po latach doświadczeń obu totalitaryzmów:
„Doświadczenie Kościoła z czasów Hitlera , które później potwierdziło swoją wartość również w kościołach Europy Wschodniej i NRD , pozbawionych dawnych przywilejów, uczy jednego: Kościół, który dla zabezpieczenia swojego istnienia szuka ochrony państwa, wyrzeka się wolności głoszenia gorszącego słowa krzyża i traci swoją duchową moc.”
Wierność Ewangelii ponad wszystko
To przesłanie pozostaje jednym z najcenniejszych świadectw pozostawionych przez śląskiego pastora, który przez całe życie wierzył, że prawdziwa wolność Kościoła rodzi się nie z bliskości władzy, lecz z wierności Ewangelii .
Może Cię zainteresować:
Maciej Mischok: Anhalt von Pless – zapomniani poprzednicy Hochbergów
27/10/2025
Może Cię zainteresować:
Ludwik Manfred Lommel (1891–1962). Śląski artysta z humorem w tle. Pisze o nim Maciej Mischok
05/10/2025
Może Cię zainteresować:
Maciej Mischok: Henryk Bereska z Szopienic. Setna rocznica urodzin najwybitniejszego tłumacza literatury polskiej w Niemczech. W Katowicach – wciąż bez ulicy
17/05/2026
Subskrybuj ślązag.pl
03/07/2026
Maciej Mischok
Napisz do mnie