5 lipca 2026 roku, w rejonie Pilska doszło do nagłego zatrzymania krążenia u obywatela Polski. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej, życia mężczyzny nie udało się uratować.
Dramatyczna walka o życie
Dokładnie o godzinie 12:00 słowackie Górskie Pogotowie Ratunkowe (Horská záchranná služba – HZS) otrzymało zgłoszenie od swoich polskich kolegów z GOPR. Polscy ratownicy poinformowali, że w strefie przygranicznej, tuż po słowackiej stronie masywu Pilska, prowadzą zaawansowaną resuscytację krążeniowo-oddechową (KPR) swojego rodaka.
W pierwszym etapie polscy goprowcy działali samodzielnie i nie wnioskowali o bezpośrednie wsparcie słowackich ratowników w samej reanimacji. Niestety, mimo długiej i dramatycznej walki o życie turysty, uresuscytacja okazała się bezskuteczna. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny.
Wspólna akcja transportowa
Ponieważ do tragedii doszło na terytorium Słowacji, ratownicy GOPR zwrócili się do HZS z oficjalną prośbą o pomoc w transporcie ciała zmarłego. Do działań natychmiast zadysponowano siły słowackich służb górskich.
W rejon Pilska wyruszył jeden ratownik zawodowy z Tatr Zachodnich oraz trzech ratowników ochotników z Beskidu Środkowego (Stredné Beskydy).
Po dotarciu na miejsce i dopełnieniu niezbędnych procedur, ratownicy zabezpieczyli ciało Polaka. Ze względu na trudny, górski teren, transport odbywał się dwuetapowo:
Szczątki zostały zniesione przy użyciu specjalistycznych noszy górskich do miejsca, gdzie możliwy był dojazd sprzętu mechanicznego.
Następnie ciało przetransportowano za pomocą quada do miejscowości Oravské Veselé .
W dolinie zmarły obywatel Polski został przekazany funkcjonariuszom Korpusu Policji Republiki Słowackiej (PZ SR), którzy pod nadzorem prokuratora będą wyjaśniać dokładne przyczyny i okoliczności tej tragedii.