
Kapitalny weekend polskiego kierowcy na amerykańskim torze Mid-Ohio. W pierwszym z zaplanowanych wyścigów Tymek Kucharczyk wywalczył drugie miejsce na podium, co pozwoliło mu wskoczyć na sam szczyt klasyfikacji generalnej sezonu 2026. To może być punkt zwrotny w walce o końcowy triumf w tej prestiżowej serii wyścigowej.
Rywalizacja w Mid-Ohio od samego początku trzymała w napięciu. Polak ruszał do walki z czwartej pozycji startowej. Tuż po zgaśnięciu czerwonych świateł Kucharczyk skupił się na obronie swojej lokaty, cierpliwie wyczekując odpowiedniego momentu do podkręcenia tempa. Okazja do przetasowań w stawce nadeszła bardzo szybko – tuż po zakończeniu pierwszej procedury neutralizacji.
Mistrzowski manewr i pogoń za liderem
Gdy stawka została ponownie uwolniona, reprezentant Polski popisał się widowiskowym i niezwykle precyzyjnym atakiem. Błyskawicznie wyprzedził rywali, awansując na drugą pozycję. Od tego momentu Kucharczyk rzucił się w pogoń za prowadzącym Enzo Fittipaldim. Brazylijczyk narzucił jednak potężne tempo i nie dawał za wygraną.
Płynną jazdę regularnie przerywały kolejne incydenty na torze. Sędziowie kilkukrotnie zmuszeni byli do wyprowadzania samochodu bezpieczeństwa, co drastycznie windowało poziom stresu w kokpitach. Każdy kolejny restart wymagał od kierowców maksymalnego skupienia.
Choć Polak do samego końca wywierał presję na liderze i szukał luki do przeprowadzenia decydującego ataku, Fittipaldi zdołał obronić pierwszą lokatę.
Sukces okupiony ciężką walką
Srebrny medal wywalczony w tak trudnych warunkach ma jednak dla Polaka smak zwycięstwa. Dzięki zdobytym punktom Kucharczyk oficjalnie został nowym liderem cyklu Indy NXT w sezonie 2026.
Druga runda bitwy już dzisiaj
Dla młodego Polaka to nie koniec emocji w Mid-Ohio. Szansa na powiększenie przewagi nad rywalami nadejdzie już w najbliższą niedzielę. Kierowcy ponownie staną do walki na tym samym obiekcie o godzinie 16:00 czasu polskiego.