
W Rybniku wysoka temperatura zaczęła dawać się we znaki nie tylko ludziom, ale i sieci wodociągowej. W ostatniej dobie pojawiły się spadki ciśnienia, a miejscami także krótkie przerwy w dostawie wody. PWiK zwraca uwagę, że przy tak dużym poborze każdy niepotrzebny litr ma znaczenie.
Sieć wodociągowa pracuje pod większym obciążeniem niż zwykle
PWiK prosi o ograniczenie zużycia do niezbędnych potrzeb
Sieć wodociągowa pracuje pod większym obciążeniem niż zwykle
Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji wskazuje, że problem pojawił się wraz z falą upałów i wyraźnym wzrostem zużycia wody. Najbardziej obciążające okazały się jednoczesne, duże pobory – zwłaszcza wtedy, gdy mieszkańcy podlewali ogrody i trawniki albo napełniali baseny.
To właśnie takie czynności, choć w gorące dni wydają się naturalne, potrafią szybko nadwyrężyć sieć. Gdy wiele osób sięga po wodę w tym samym czasie, ciśnienie spada i w niektórych miejscach mogą pojawiać się chwilowe zakłócenia w dostawie.
PWiK prosi o ograniczenie zużycia do niezbędnych potrzeb
Spółka apeluje, by w czasie upałów traktować wodę przede wszystkim jako zasób potrzebny do codziennego funkcjonowania domu. Chodzi o proste, ale skuteczne ograniczenia, które pomagają utrzymać stabilność sieci.
Najważniejsze zalecenia PWiK są jasne:
korzystanie z wody głównie do niezbędnych potrzeb domowych,
ograniczenie podlewania ogrodów i trawników,
rezygnacja z napełniania basenów, jeśli nie jest to konieczne,
ostrożne podejście do innych czynności wymagających dużego zużycia wody.
PWiK podkreśla, że nawet niewielkie oszczędności przekładają się na lepsze ciśnienie w sieci i większą szansę na utrzymanie ciągłości dostaw dla wszystkich odbiorców. W upalne dni taka dyscyplina staje się zwyczajnie potrzebna.
na podstawie: Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji Rybnik .