RAK
    Wyciek danych w MZK. PESEL pasażerów w niepowołanych rękach

    Wyciek danych w MZK. PESEL pasażerów w niepowołanych rękach

    3582 odsłon
    Wyciek danych w MZK. PESEL pasażerów w niepowołanych rękach

    Międzygminny Związek Komunikacyjny poinformował o poważnym incydencie bezpieczeństwa. Doszło do wycieku danych pasażerów — w tym numerów PESEL. To sytuacja, która może otworzyć drogę do prób wyłudzeń, podszywania się pod instytucje i ataków socjotechnicznych. Krótko mówiąc: to moment, w którym trzeba zachować zimną krew i zrobić to, co najważniejsze — zastrzec swój numer PESEL.

    Wiesz coś więcej na ten temat?

    Napisz do nas

    Z komunikatu MZK - rozesłanego sms - wynika, że naruszenie dotyczy danych osób korzystających z usług przewoźnika. Nie podano jeszcze skali incydentu, ale sama obecność numerów PESEL wśród wykradzionych informacji sprawia, że sprawa jest poważna. To właśnie PESEL jest kluczem, który oszuści najchętniej wykorzystują do prób wyłudzeń kredytów czy zakładania kont bez wiedzy właściciela.

    MZK apeluje o ostrożność. Jeżeli w najbliższych dniach pojawią się podejrzane telefony, SMS-y lub e‑maile — zwłaszcza takie, które proszą o potwierdzenie danych, kliknięcie w link czy „pilne działanie” — należy je traktować jak potencjalne oszustwo. Instytucje publiczne nie załatwiają spraw w ten sposób.

    Najważniejszy krok to zastrzeżenie numeru PESEL w rządowym systemie. Można to zrobić przez aplikację mObywatel lub w urzędzie. To zabezpieczenie, które realnie utrudnia przestępcom wykorzystanie danych.

    Osoby, które chcą uzyskać szczegółowe informacje lub zgłosić wątpliwości, mogą kontaktować się z inspektorem ochrony danych MZK pod adresem: [email protected]

    Związek potwierdza, że zakres naruszenia obejmuje imię i nazwisko, adres zamieszkania, adres e‑mail oraz numer PESEL. To zestaw informacji, który – w przypadku przejęcia przez osoby trzecie – może zostać wykorzystany do działań o charakterze przestępczym.

    W przesłanym komunikacie MZK podkreśla, że podjęto natychmiastowe działania mające ograniczyć skutki zdarzenia.

    • Obecnie współpracujemy ze specjalistami oraz właściwymi organami w celu wyjaśnienia okoliczności zdarzenia i ograniczenia jego skutków -informuje MZK

    Wyciek danych to nie jest abstrakcyjny problem z wielkich korporacji. Tym razem dotknął zwykłych pasażerów lokalnej komunikacji. I właśnie dlatego warto potraktować sprawę poważnie — zanim ktoś spróbuje wykorzystać cudzy PESEL szybciej, niż właściciel zdąży go zabezpieczyć.

    18 komentarzy

    Po co lokalnemu przewoźnikowi nr pesel pasażerów? Imię, nazwisko, adres, rok urodzenia rozumiem ale pesel?

    Są już te dane w darknecie. Pewnie kupią je Ukraince i będą dzwonić z „banków”

    Kolejny kamyczek aby ogłosić zbieranie podpisów pod referendum w sprawie odwołania Urgola. Jednak za poprzednich prezydentów takie kompromitacje uderzające w zwykłych ludzi nie miały miejsca.

    Ale mega niekompetencja która może stresować tysiące podróżnych. Dyrektor MZK powinien podać się do dymisji!

    Dlaczego zadają PIT a nie np oświadczenia, że ma się tu meldunek.? Za dużo chcą wiedzieć.

    Skandal ! Głowy powinny polecieć ! Powinno być nam wypłacone gigantyczne odszkodowanie !

    No to sobie strzelili w kolano. Ja już piszę pozew. Trzymać taką bazę danych i jej nie zabezpieczyć. Trudno muszą ponieść odpowiedzialność. Miasto jako właściciel za to będzie musiało zapłacić. Kary są za to ogromnę. Zgodnie z RODO, Urząd Ochrony Danych Osobowych (UODO) może nałożyć na przedsiębiorstwo karę do 20 mln euro lub do 4% całkowitego rocznego obrotu z poprzedniego roku (w zależności od tego, która kwota jest wyższa). Klienci i pracownicy, których dane wyciekły, mają prawo żądać odszkodowania za poniesioną szkodę majątkową oraz niemajątkową (np. stres, obawę przed kradzieżą tożsamości). Najlepiej dla nich jakby skontaktowali się z każdym z pokrzywdzonych i się porozumieli.

    Gruba sprawa!!! Skandal!!!!! Złodziejskie interesy i przekręty mogą dopiero po latach wypływać na podstawie skradzionych danych!

    Jest RODO i MZK nie ma prawa trzymać naszych danych ani ich udostępniać. Podań do pracy też od ludzi nie zbieramy bo RODO. Dlatego nie mamy pracowników.

    do Korneliusz Chodzi o wyłudzenia kredytów za pośrednictwem Internetu. Tu działają oszuści.

    może mnie ktoś wytłumaczyć jak to wygląda ?przychodzi ktoś do banku podaje pesel i dostaje kredyt?

    Komentarz został usunięty z powodu naruszenia danych osobowych

    MZK to taki przykład na to że jak miasto jest źle zarządzane to podległe mu instytucje też są źle zarządzane. Uważam że klienci MZK powinni zgłaszać się jako poszkodowani do Urzędu Ochrony Danych Osobowych! Jakby jakiś Kowalski popełnił błąd to urzędnicy karzą go mandatem. Jak ktoś nie ma uprawnień do ulgi albo biletu to płaci karę. Tym razem MZK powinien płacić kary obywatelom których dane wyciekły!!! Możliwe że przyda się pozew zbiorowy.

    Dlaczego dane te są przechowywane w niezabezpieczony sposób. MZK powinno dostać wielomilionowe kary ! Ktoś się wkurzył za te autobusy elektryczne……

    Ciekaw jestem co jeszcze wypłynęło, przecież dokumentów wymagają więcej przy zakładaniu karty ...

    A tak naprawdę to kiedy te dane wyciekły bo napewno nie we wtorek

    Noi jak co to trzeba będzie dziadów do sądu podać ,nie darować niech odszkodowania płacą,nie dać się jeżeli ktoś przez to będzie miał problemy to niech MZK odpowie za to

    Nic wam się nie udaje w poprawie transportu w Jastrzębiu. Przynajmniej byście szanowali dane pasażerów. Po co wam w ogóle pesel? Nie wystarczy data urodzenia?

    Czytaj cały artykuł u źródła — JastrzebieOnline.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era