RAK
    Wielkie ślubowanie i sentymentalna podróż „Ogórkiem”. Festiwal Górnej Odry wystartował w Radlinie [ZDJĘCIA]

    Wielkie ślubowanie i sentymentalna podróż „Ogórkiem”. Festiwal Górnej Odry wystartował w Radlinie [ZDJĘCIA]

    994 odsłon
    Wielkie ślubowanie i sentymentalna podróż „Ogórkiem”. Festiwal Górnej Odry wystartował w Radlinie [ZDJĘCIA]

    Ryk kultowego silnika, zapach minionej epoki i... tradycyjne powitanie chlebem i solą przez burmistrza. W Radlinie z wielkim przytupem ruszył Festiwal Górnej Odry. Piątkowe świętowanie rozpoczęło się od wyjątkowego przejazdu zabytkowym Jelczem 044, który przyciągnął mieszkańców. Chwilę później zabawa przeniosła się do Parku Jordanowskiego, gdzie rządzili już nowożeńcy i weselni goście.

    Wiesz coś więcej na ten temat?

    Napisz do nas

    Sentymentalny start spod kopalni

    Punktualnie o godzinie 16:45 pod bramą KWK Marcel zrobiło się czerwono. Wszystko za sprawą legendarnego Jelcza 044, szerzej znanego jako „Ogórek”. Ten absolutny klasyk polskiej motoryzacji na kilkadziesiąt minut stał się wehikułem czasu dla mieszkańców Radlina, którzy wypełnili jego wnętrze. Dla starszych była to wzruszająca, sentymentalna podróż do czasów PRL-u, dla młodszych – niecodzienna lekcja historii na kołach.

    Zainteresowanie było, a uśmiechy na twarzach pasażerów mówiły same za siebie.

    Przed samym odjazdem udało nam się porozmawiać z jednym z pasażerów, który nie krył ekscytacji:

    – Kiedy usłyszałem ten charakterystyczny warkot silnika, aż mi się łezka w oku zakręciła. Jeździłem takim do pracy dobrych trzydzieści lat temu! Świetna inicjatywa, w środku jest niesamowity klimat. Cieszę się, że Festiwal Górnej Odry zaczyna się z takim pomysłem, a teraz jedziemy prosto do Parku Jordanowskiego zobaczyć, co tam nawywijali na tym weselu – mówił z uśmiechem pan Janusz, mieszkaniec Radlina. Chleb, sól i weselny klimat w Parku Jordanowskim

    Gdy „Ogórek” dotarł do celu, pasażerowie z miejsca trafili w środek... wielkiego, śląskiego wesela. Dalsza część imprezy w Parku Jordanowskim została bowiem w całości zainscenizowana na tradycyjne przyjęcie ślubne.

    Na parę młodą i zaproszonych gości czekał komitet powitalny. Burmistrz miasta, Zbigniew Podleśny , osobiście przywitał nowożeńców chlebem i solą, życząc im wszystkiego, co najlepsze na nowej drodze życia (i festiwalowej zabawy!). Po oficjalnych uprzejmościach wszyscy uczestnicy zasiedli przy suto zastawionym weselnym stole.

    Trzeba przyznać – realizacja tego pomysłu wyszła genialnie. Klimat prawdziwego wesela, integracja mieszkańców i masa pozytywnej energii pokazały, że Radlin potrafi świętować z wielką klasą i humorem. Festiwal Górnej Odry oficjalnie otwarty, a poprzeczka już na samym starcie została zawieszona naprawdę wysoko.

    Czytaj cały artykuł u źródła — nowiny.pl

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era