
Rozmawiamy z prezesem Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych Naczelnej Organizacji Technicznej Terenowej Jednostki Organizacyjnej w Częstochowie Tomaszem Nurkiem.
Panie Prezesie spotykamy się w związku z ogłoszeniem przez NOT Roku Jubileuszowego Pana Senatora, Wojewody Grzegorza Lipowskiego. – Dla nas przede wszystkim Honorowego Prezesa Federacji Stowarzyszeń Naukowo-Technicznej Naczelnej Organizacji Technicznej, której był szefem ponad 40 lat. To ewenement na skalę kraju, nie ma w naszej strukturze drugiego, tak długo urzędującego, prezesa w całej Polsce.
Proszę przybliżyć okoliczności decyzji tak spektakularnego docenienia Pana Grzegorza Lipowskiego. – Może wprowadzając przypomnę, że Naczelna Organizacja Techniczna, której inicjatorem powołania był Józef Bem, swą historią sięga ponad stu dziewięćdziesięciu lat. W zeszłym roku były obchody tej rocznicy. Przez te wszystkie lata, nieprzerwanie, bez względu na koleje losu naszej ojczyzny, organizacja działała, oczywiście przechodząc różne transformacje. W ostatnim okresie stworzono Federację Stowarzyszeń Naukowo-Technicznych. Oddziały NOT funkcjonują niemal w każdym byłym mieście wojewódzkim, mamy 44 terenowe jednostki. Organizacja skupia środowisko techników i inżynierów, czyli myśl innowacyjną gospodarki. Przez wielolecia funkcjonowały w niej najznakomitsze postaci, łącznie z premierami i prezydentami Polski. Pan Grzegorz Lipowski zalicza się do tego zaszczytnego grona. A ponieważ w tym roku obchodzi 90-lecie urodzin postanowiliśmy go specjalnie uhonorować. Zasłużył na to całą swoją działalnością. To osoba o wysokiej kulturze politycznej, otwarta na innowacje techniczne oraz drugiego człowieka. Był wojewodą częstochowskim, senatorem, działał także w innych organizacjach: w Związku Sybiraków (jako dziecko był wywieziony na Sybir), Polskim Komitecie Olimpijskim czy Polskim Związku Żeglarskim. Był świetnym tancerzem. Udzielał się na różnych płaszczyznach. Starał się kierować logiką, rozsądkiem, bez uprzedzeń. To postać wyjątkowa.
Jakie konkretnie zadania realizuje NOT? – Instytucja nieprzerwanie działa na rzecz środowiska technicznego. Skupia w swoich szeregach ogromny potencjał różnych rzeczoznawców, ekspertów. Całokształt działalności Federacji jest skierowany zarówno do instytucji administracyjnych, do gmin, powiatów i firm, ale także w dużej mierze do młodzieży. Organizowane przez nas konkursy i promocja tematów technicznych pozwala młodym ludziom wypłynąć na szersze wody i rozwinąć zainteresowania. To działania konieczne, inicjowane także wskutek zgłoszeń firm, które już od dłuższego czasu, na różnego rodzaju spotkaniach, konferencjach, wspominają o braku młodej kadry, a starsza się starzeje i odchodzi na emeryturę.
Jakimi przedsięwzięciami możecie się Państwo pochwalić, które niosą innowacyjność i mają za zadanie przyciągnąć młodzież? – Idziemy z duchem czasu, stworzyliśmy na przykład telewizję internetową na You Tubie – to przedsięwzięcie zainicjował wiceprezes Zarządu Głównego w Warszawie. Współpracujemy z firmami, uczelniami częstochowskimi, obejmujemy patronatami różne wydarzenia. Aktywnie włączają się w te działania nasze Stowarzyszenia, które dla swoich grup społecznych branżowych organizują spotkania, konferencje, sympozja, warsztaty.
Jak zbudowana jest struktura Federacji w częstochowskiej jednostce terenowej NOT. – Federacja zrzesza 14 struktur, to: Polski Związek Inżynierów i Techników Budownictwa, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Komunikacji RP, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Mechaników Polskich, Polskie Zrzeszenie Inżynierów i Techników Ogrodnictwa, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Sanitarnych, Stowarzyszenie Włókienników Polskich, Stowarzyszenie Elektryków Polskich, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Hutniczego, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Leśnictwa i Drzewnictwa, Stowarzyszenie Techniczne Odlewników Polskich, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Rolnictwa, Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Spożywczego, Stowarzyszenie Polskich Wynalazców i Racjonalizatorów. Wszystkie ze sobą one też współpracują. Tak szerokie grono ekspertów sprawia, że pomagamy w wielu dziedzinach. Każdy może do nas przyjść ze swoim problemem, nawet reklamacją, a my pomożemy, wykorzystując także wiedzę specjalistów z innych jednostek terenowych. Ponadto chętnie udostępniamy nasz obiekt w centrum miasta. Dysponujemy lokalami do wynajęcia i salą konferencyjną.
W zeszłym roku został powołany nowy zarząd. Funkcję prezesa powierzono Panu. – Tak, bardzo za to dziękuję. To dla mnie zobowiązanie i odpowiedzialność, motor do jeszcze większego wysiłku. Wiceprezesami zostali wybrani – Marta Adamus i Lech Pilarski, sekretarzem – Iwona Sternowska, członkami Zarządu – Piotr Palka, Tomasz Herczyk i Maciej Ciuk. Decyzją zarządu Uchwałą Rady w obrębie naszej terenowej jednostki w Częstochowie mamy Rok Jubileuszowy Grzegorza Lipowskiego, natomiast Rada Główna w Warszawie zdecydowała, że patronem roku 2026 w Polsce został Stanisław Staszic. Nie jest to zwyczaj powtarzany co roku, jest to decyzja związana z konkretną sytuacją.
Wracając do wątku Roku Jubileuszowego Grzegorza Lipowskiego, co Państwo planujecie w tym obszarze? – Głównym punktem będzie gala, czyli niewątpliwie wielkie święto środowiska Federacji z całego kraju. Będziemy na niej gościć wielu znamienitych przedstawicieli władz państwowych, wojewódzkich, parlamentarzystów, przedsiębiorców. Korzystając z okazji podejmiemy promocję edukacji technicznej, przy współpracy szkół z: Częstochowy i regionu, Kłobucka, Myszkowa, Złotego Potoku. Nasza praca zmierza ku temu, aby jak największemu gronu pokazać, jak inspirujące i mające przyszłość są zawody techniczne, że taka wiedza i umiejętności zawsze są potrzebne. Nawet, jeżeli firmy mniej produkują i zajmują się handlem i importem, to potrzebują wsparcia technicznego, choćby po to, żeby ocenić, czy pozyskany materiał spełnia wszelkie kryteria zamówienia. Niewiedza może skutkować stratą. Dzisiaj, w dobie nie zawsze prawdziwej informacji, trzeba mieć oparcie w fachowcach. My oferujemy rzetelną pomoc specjalistów, także w spawach handlowych i produkcyjnych.
Jakie jeszcze działania, oprócz gali, przewidujecie Państwo, aby uczcić osobę Grzegorza Lipowskiego? – Chciałbym podkreślić, że to będzie kilka rocznicowych wydarzeń związanych z Grzegorzem Lipowskim. Cykl zacznie gala jubileuszowa 25 czerwca, ponieważ właśnie 17 czerwca pan Grzegorz kończy 90 lat, podczas której wiceprezes Federacji wygłosi wykład o aktywizacji młodzieży. Po wakacjach przygotowaliśmy szereg wydarzeń tematycznych, skierowanych już do poszczególnych grup: samorządu, przedsiębiorców, ale także dla zwykłych mieszkańców, żeby posłuchali, jak to jest z różnymi nowinkami, które mocno są reklamowane, a czasami wzajemnie się wykluczają. Chcemy też w szkołach wdrożyć praktyczne działania promocyjne i edukacyjne w ramach kolejnej edycji „Jurajskich warsztatów szkoleniowych”, z przewodnim tematem wznowienia upraw włókien naturalnych w Polsce. Kolejnym tematem będą między innymi konferencje, w tym plusy i minusy fotowoltaiki. Nasi, niezwiązani z żadną firmą, eksperci przedstawią kwestię obiektywnie. Przede wszystkim zależy nam na tym, aby dotrzeć do mieszkańców Częstochowy i pokazać im, co mogą uzyskać od Naczelnej Organizacji Technicznej. Ponadto jesienią planujemy wydanie monografii, opracowuje ją pan Sawicki. Warto jeszcze dodać, że jako pierwsi w Polsce powołaliśmy w maju br. Młodzieżową Radę NOT, co spotkała się z dużym uznaniem władz. Rusza ona pełną parą po wakacjach. Inicjatorami byli uczniowie TZN, a po rozmowach dołączyły inne szkoły. To cenna inicjatywa, bo młodzież będzie swoim językiem i we własnym gronie promować działania techniczne. Będziemy ich wspierać w ich pomysłach.
A jakie kierunki techniczne są najbardziej poszukiwane? – W zasadzie wszystkie, pracodawcy zgłaszają głód inżyniera i technika. Muszą bowiem we własnym zakresie różnymi kursami lub samokształceniem adaptować pracownika fizycznego do poszczególnych stanowisk. Dlatego ważne jest, aby na rynek pracy wchodziły wykwalifikowane grupy zawodowe: mechaników, ślusarzy, elektryków, budowlańców. Tę lukę wytworzył czas reformy gospodarczej, kiedy duże zakłady padały i nastąpiły masowe zwolnienia. Technicy i inżynierowie stali się niepotrzebni, nie było dla nich pracy, zatem w konsekwencji zaniechano szerokiego kształcenia w tych zawodach. Dzisiaj, niestety, mamy braki pracowników technicznych, a nadmiar w innych dziedzinach, dlatego tak istotna jest nasza praca i szeroka promocja zawodów technicznych, bo tego potrzebuje rynek pracy. Dziękuję za rozmowę
URSZULA GIŻYŃSKA