RAK
    Pepe dał Wybrzeżu Kości Słoniowej historyczny awans. Bajka Curacao dobiegła końca

    Pepe dał Wybrzeżu Kości Słoniowej historyczny awans. Bajka Curacao dobiegła końca

    3395 odsłon
    Pepe dał Wybrzeżu Kości Słoniowej historyczny awans. Bajka Curacao dobiegła końca

    Wybrzeże Kości Słoniowej zameldowało się w fazie pucharowej mistrzostw świata po raz pierwszy w historii. Słonie pokonały Curacao 2:0 w meczu grupy E rozegranym na Philadelphia Stadium , a obu bramek strzelił doświadczony Nicolas Pepe . Komplet punktów zapewnił Afrykańczykom drugie miejsce w grupie i historyczny awans do 1/32 finału. Dla Curacao porażka oznacza koniec pięknej, debiutanckiej przygody z mundialem.

    Stawka meczu była ogromna. Wybrzeżu Kości Słoniowej do awansu z drugiego miejsca wystarczał remis, ale po wcześniejszym zwycięstwie nad Ekwadorem i porażce w doliczonym czasie z Niemcami Słonie chciały przypieczętować historyczny sukces zwycięstwem. Curacao , najmniejszy kraj w dziejach mundiali, potrzebowało natomiast wygranej i korzystnych rozstrzygnięć w innych grupach.

    Pepe ukarał błąd defensywy

    Curacao rozpoczęło mecz odważnie i już w pierwszych minutach zagroziło bramce rywala uderzeniem z dystansu Tahitha Chonga . Chwilę później Karaibczycy popełnili jednak kosztowny błąd w defensywie. Po niefortunnym podaniu Juriena Gaariego piłka trafiła do Yana Diomande , który dograł w pole karne, a tam bez trudu do siatki skierował ją Nicolas Pepe . Już w siódmej minucie Wybrzeże Kości Słoniowej prowadziło.

    Słonie mogły podwyższyć przed 20. minutą, ale pod presją Amad Diallo posłał piłkę obok bramki po kolejnym dośrodkowaniu Diomande . Curacao nie traciło ducha – swoje próby mieli Gaari , Chong oraz Leandro Bacuna – ale łączny wskaźnik oczekiwanych goli na poziomie zaledwie 0,13 obrazował brak realnego zagrożenia.

    Drugi gol Pepe przypieczętował awans

    Po przerwie Wybrzeże Kości Słoniowej grało ostrożnie, kontrolując piłkę i wynik. Decydujący cios padł w 64. minucie. Ibrahim Sangare popisał się znakomitym, przenikliwym podaniem w pole karne, a Pepe otworzył sylwetkę i precyzyjnym strzałem lewą nogą umieścił piłkę w samym okienku, ustalając wynik na 2:0. Tym samym 31-latek skompletował dublet i przesądził o historycznym awansie Słoni.

    W końcówce Curacao wciąż próbowało odrobić straty, ale uderzenie Chonga pewnie obronił bramkarz Yahia Fofana . Afrykańczycy byli nawet bliscy zdobycia trzeciego gola, jednak w sytuacji sam na sam interweniowała defensywa.

    Historyczny sukces Słoni

    Występ Pepe miał wymiar wyjątkowy. W wieku 31 lat i 27 dni został drugim najstarszym afrykańskim piłkarzem, który skompletował dublet w meczu mistrzostw świata, po legendarnym Rogerze Milli . To właśnie dzięki jego klasie Wybrzeże Kości Słoniowej pokonało rywala sklasyfikowanego aż 49 miejsc niżej w rankingu FIFA .

    Zwycięstwo zapewniło Słoniom historyczny awans do fazy pucharowej. To dopiero ich czwarty start w mistrzostwach świata, po turniejach w 2006, 2010 i 2014 roku, a jednocześnie pierwszy w historii, w którym wygrali więcej niż jeden mecz w jednej edycji. W 1/32 finału Wybrzeże Kości Słoniowej zmierzy się z wiceliderem grupy I, którym będzie Francja lub Norwegia .

    Koniec bajki Curacao

    Dla Curacao to z kolei koniec niezwykłej, debiutanckiej przygody. Karaibska reprezentacja, najmniejszy pod względem liczby ludności kraj, jaki kiedykolwiek wystąpił na mundialu, zakończyła turniej bez zwycięstwa i na ostatnim miejscu w grupie E. Mimo to wyspiarze zapisali się w historii, a w pamięci kibiców pozostaną m.in. pierwszy w dziejach gol Livano Comenenci w meczu z Niemcami oraz heroiczna, bezbramkowa postawa w starciu z Ekwadorem , gdy bramkarz Eloy Room zanotował rekordowe 15 obron.

    Pierwsze miejsce w grupie E zapewniły sobie wcześniej Niemcy , które mimo sensacyjnej porażki 2:3 z Ekwadorem w ostatniej kolejce zakończyły zmagania na czele tabeli. To właśnie Ekwador sprawił największą niespodziankę dnia, pokonując mistrza świata sprzed lat i awansując do fazy pucharowej.

    Curacao – Wybrzeże Kości Słoniowej 0:2 (0:1)

    0:1 – Nicolas Pepe 7′, 0:2 – Nicolas Pepe 64′

    O autorze

    Jacek Bulenda jest publicystą związanym z serwisem Silesion.pl. Od kilu lat aktywnie uczestniczy w życiu medialnym Śląska, specjalizując się w tematyce społecznej, kulturalnej i gospodarczej regionu. Znany z dociekliwości i umiejętności przedstawiania nawet najbardziej złożonych tematów w przystępny sposób. Ceni sobie kontakt z czytelnikami i chętnie podejmuje tematy ważne dla lokalnej społeczności. Prywatnie pasjonat historii Śląska, miłośnik jazzu i długich spacerów po Beskidach.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Silesion.PL

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era