
Niemcy odpadli z Mistrzostw Świata 2026 już w 1/16 finału. Czterokrotni mistrzowie świata sensacyjnie ulegli Paragwajowi po rzutach karnych 3:4, mimo że przez niemal całe spotkanie dominowali na Boston Stadium w Foxborough . Po 120 minutach gry było 1:1, a o awansie La Albirroja zadecydowała dramatyczna seria jedenastek. Bohaterem Paragwaju został bramkarz Orlando Gill , który przez cały mecz bronił jak natchniony.
To jedna z największych niespodzianek dotychczasowej fazy pucharowej i bolesny cios dla niemieckiej piłki, która ponownie zawiodła na wielkiej imprezie.
Enciso zaskoczył faworyta
Mimo ogromnej przewagi Niemiec to Paragwaj jako pierwszy trafił do siatki. W 42. minucie, zupełnie wbrew przebiegowi gry, po dośrodkowaniu Matiasa Galarzy głową do siatki trafił Julio Enciso . Był to pierwszy w historii gol Paragwaju zdobyty w fazie pucharowej mistrzostw świata, a dla Die Mannschaft sygnał, że czeka ich bardzo trudny wieczór.
Niemcy od początku kontrolowali piłkę, utrzymując się przy niej przez około 75 procent czasu gry, ale rozbicie zwartego, defensywnego bloku rywala okazało się ogromnym wyzwaniem. Paragwaj bronił się z poświęceniem, a swoje dokładał znakomicie dysponowany bramkarz Orlando Gill .
Havertz przywrócił równowagę
Presja Niemiec w końcu przyniosła efekt. W 53. minucie Florian Wirtz posłał znakomite, podkręcone dośrodkowanie, a Kai Havertz precyzyjną główką doprowadził do wyrównania. Był to pierwszy poważny strzał Die Mannschaft w drugiej połowie, ale od razu skuteczny.
Po wyrównaniu Niemcy rzucili się do ataków, szukając zwycięskiego gola. Raz za razem na drodze stawał im jednak Gill , który m.in. obronił kolejną groźną główkę Havertza . Mimo serii rzutów rożnych i nieustannej przewagi gospodarze nie potrafili pokonać paragwajskiej defensywy, a spotkanie po 90 minutach zakończyło się remisem 1:1.
Dogrywka, VAR i anulowany gol
Mecz jako pierwszy na tegorocznym mundialu powędrował do dogrywki. W niej emocje sięgnęły zenitu. Niemcy byli przekonani, że zdobyli zwycięskiego gola, gdy po rzucie rożnym do siatki głową trafił Jonathan Tah .
Po analizie VAR trafienie zostało jednak anulowane. Arbiter uznał, że Waldemar Anton przeszkodził bramkarzowi Gillowi , uniemożliwiając mu interwencję. Decyzja była kontrowersyjna i wzbudziła dyskusje, bo faul wydawał się bardzo delikatny, ale ostatecznie utrzymała remis i posłała mecz do rzutów karnych. W końcówce dogrywki narastała też nerwowość, czego efektem była seria żółtych kartek.
Dramat w serii rzutów karnych
O awansie zadecydowała pierwsza w historii tegorocznego mundialu seria rzutów karnych, a była to prawdziwa huśtawka emocji. Fatalnie rozpoczęli ją Niemcy , bo pierwszy strzał Kaia Havertza obronił znakomicie dysponowany Orlando Gill . Paragwaj szybko wykorzystał przewagę, a kolejne jedenastki pewnie wykorzystywali Mauricio , Gustavo Gomez i Matias Galarza .
Die Mannschaft gonili wynik dzięki trafieniom Joshuy Kimmicha i Jamala Musiali , ale przy stanie 2:3 nie wykorzystali kolejnej próby. Paragwaj miał wówczas piłkę meczową, jednak Antonio Sanabria spudłował, posyłając piłkę obok słupka i dając Niemcom życie. Nadiem Amiri zimno wykorzystał swoją jedenastkę na 3:3, ale w decydującym momencie ponownie zawiedli Niemcy. Po tym, jak Jonathan Tah musiał gonić wynik, ostatni, zwycięski strzał dla Paragwaju wykorzystał Jose Canale , ustalając wynik serii na 4:3 i przypieczętowując historyczny awans La Albirroja .
Paragwaj sprawił sensację, Niemcy w kryzysie
Awans ma dla Paragwaju ogromne znaczenie. La Albirroja , która do fazy pucharowej awansowała dopiero z trzeciego miejsca w grupie z USA , wyeliminowała jednego z gigantów światowego futbolu i zameldowała się w 1/8 finału. Tam zmierzy się ze zwycięzcą wtorkowego meczu Francja – Szwecja .
Dla Niemiec to z kolei kolejne wielkie rozczarowanie i potwierdzenie głębokiego kryzysu reprezentacji, która mimo gwiazd w składzie i miażdżącej przewagi nie potrafiła ograć ustawionego rywala. Czterokrotni mistrzowie świata, którzy fazę grupową zakończyli sensacyjną porażką z Ekwadorem , tym razem pożegnali się z turniejem już w pierwszej rundzie pucharowej.
Niemcy – Paragwaj 1:1, karne 3:4
1:0 – Julio Enciso 42′, 1:1 – Kai Havertz 53′
Kai Havertz (Niemcy) – nie trafił → 0:0 Mauricio (Paragwaj) – gol → 0:1 Joshua Kimmich (Niemcy) – gol → 1:1 Gustavo Gomez (Paragwaj) – gol → 1:2 Jamal Musiala (Niemcy) – gol → 2:2 Matias Galarza (Paragwaj) – gol → 2:3 Nick Woltemade (Niemcy) – nie trafił → 2:3 Antonio Sanabria (Paragwaj) – nie trafił → 2:3 Nadiem Amiri (Niemcy) – gol → 3:3 Fede Balbuena (Paragwaj) – gol → 3:4
O autorze
Jakub Białkowski jest redaktorem serwisu Silesion.pl. Od kilku lat aktywnie relacjonuje najważniejsze wydarzenia ze Śląska, skupiając się na tematach społecznych, miejskich i kulturalnych. Absolwent dziennikarstwa na Uniwersytecie Śląskim, pasjonat nowych mediów i reportażu. Ceni sobie świeże spojrzenie na lokalne sprawy i kontakt z mieszkańcami regionu. Po godzinach miłośnik kina, podróży i dobrej kawy.