
W muzealnej sali spotkają się światy, które zwykle idą osobnymi ścieżkami – od punkowej energii po ciszę obrazów sakralnych. Jakub Markiewicz, samouk tworzący pod marką Mark of K, składa z tych elementów własny malarski język, wyraźnie podlany wyobraźnią i miejskim nerwem. Na płótnach pojawiają się smoki, rycerze, kosmici i ślimak z ogniem, ale obok nich także górskie pejzaże i motywy religijne. Całość ma dostać dodatkową oprawę muzyczną oraz filmową, dzięki czemu wernisaż nie będzie tylko oglądaniem obrazów, lecz wejściem w pełniejszy, osobisty świat autora.
W muzeum pojawi się wystawa, która łączy uliczną energię z powagą
Muzyka i film dołożą do wystawy drugi plan
W muzeum pojawi się wystawa, która łączy uliczną energię z powagą
Wernisaż prac Jakuba Markiewicza zaplanowano 26 czerwca 2026 roku o godz. 18.00 w Muzeum Miejskim w Siemianowicach Śląskich . To prezentacja dużej, różnorodnej kolekcji obrazów, w której widać fascynację estetyką Basquiata i jego surowym, undergroundowym stylem, ale też wyraźną chęć pójścia własną drogą.
Markiewicz buduje swoje obrazy z pozornie odległych motywów. Jedne są lekkie, niemal ironiczne, inne kierują uwagę ku religii i zadumie. W tym zestawieniu nie chodzi jednak o przypadkowy miszmasz. Raczej o świadomie skonstruowaną opowieść, w której każdy obraz dokładnie dokłada swoją cegłę do całości.
Muzyka i film dołożą do wystawy drugi plan
Na miejscu będzie można odsłuchać oryginalne utwory muzyczne przygotowane jako tło dla ekspozycji. To ważny dodatek, bo w takim układzie obrazy przestają wisieć w oderwaniu od reszty i zaczynają pracować jak sceny z jednego, spójnego świata.
Przewidziano też dostęp do filmu „Chleb zabija ptaki” w reżyserii Radosława Markiewicza . Ten element rozszerza wystawę poza samą galerię ścian i pozwala zobaczyć, jak szeroko autor myśli o swojej twórczości. Nie chodzi wyłącznie o malowanie dla efektu. Jakub Markiewicz odwołuje się do słów Basquiata:
„Nie myślę o sztuce, kiedy pracuję. Staram się myśleć o życiu”. To zdanie dobrze tłumaczy ton całej wystawy. Zwyczajne skojarzenia zostają tu przepuszczone przez prywatną wrażliwość i wracają w nowej formie – bardziej dzikiej, bardziej osobistej, czasem zabawnej, czasem poważnej. Dzięki temu Mark of K może przyciągnąć nie tylko osoby śledzące sztukę współczesną, lecz także tych, którzy szukają w obrazie czegoś mniej oczywistego niż ładna kompozycja.
na podstawie: Urząd Miasta w Siemianowicach Śląskich .