RAK
    Ekipa z powiatu częstochowskiego dla Huberta. Po 300 km rowerem czas na 100 km kajakiem

    Ekipa z powiatu częstochowskiego dla Huberta. Po 300 km rowerem czas na 100 km kajakiem

    855 odsłon
    Ekipa z powiatu częstochowskiego dla Huberta. Po 300 km rowerem czas na 100 km kajakiem

    03.07.2026

    Ekipa z powiatu częstochowskiego nie zwalnia tempa. Po pierwszym, wyczerpującym etapie charytatywnej wyprawy dla Huberta Iwańczaka dziś rozpoczęła drugi dzień swojej akcji. Tym razem uczestnicy zamienili rowery na kajaki i ruszyli Wisłą z Kazimierza Dolnego do Góry Kalwarii. Przed nimi kolejne 100 kilometrów walki — nie o wynik sportowy, ale o nagłośnienie zbiórki na leczenie chłopca chorego na dystrofię mięśniową Duchenne’a.

    Pierwszy dzień wyprawy rozpoczął się 2 lipca o godzinie 5:00 rano. Uczestnicy akcji wyruszyli z Częstochowy w stronę Kazimierza Dolnego, pokonując około 300 kilometrów na rowerach. Trasa była długa i wymagająca, ale jak podkreślają organizatorzy, ogromną motywacją były wiadomości, komentarze i słowa wsparcia płynące od osób śledzących akcję.

    „Dzięki Wam te ostatnie kilometry jadą się zdecydowanie lżej” — przekazali uczestnicy po pierwszym dniu wyprawy, publikując relację ze zdjęciami i filmami z trasy.

    Dziś rozpoczął się drugi etap tej niezwykłej inicjatywy. Przed ekipą 100 kilometrów kajakiem z Kazimierza Dolnego do Góry Kalwarii. To kolejny fragment czterodniowej wyprawy, której celem jest zwrócenie uwagi na historię Huberta Iwańczaka z powiatu częstochowskiego oraz zachęcenie jak największej liczby osób do wsparcia zbiórki prowadzonej pod adresem: https://www.siepomaga.pl/500-km-dla-huberta .

    Hubert choruje na dystrofię mięśniową Duchenne’a. To ciężka choroba genetyczna, o której wielu Polaków usłyszało między innymi dzięki rowerowej akcji Łatwoganga. Teraz pracownicy częstochowskiego starostwa po raz kolejny organizują wydarzenie, które ma pomóc nagłośnić walkę chłopca o zdrowie.

    Plan wyprawy jest ambitny i symboliczny zarazem. Pierwszego dnia uczestnicy pokonali 300 kilometrów rowerem z Częstochowy do Kazimierza Dolnego. Drugiego dnia płyną 100 kilometrów kajakiem Wisłą. Trzeciego dnia czeka ich 100 kilometrów biegu, a czwartego — 10 kilometrów wpław przez Jezioro Zegrzyńskie.

    Organizatorzy podkreślają, że każdy może dołączyć do akcji — nie tylko fizycznie, uczestnicząc w wybranym etapie, ale także poprzez wpłatę, udział w licytacjach, udostępnienie informacji lub zwykłe dobre słowo. W tej walce liczy się każda złotówka, każdy lajk i każde udostępnienie.

    Do wsparcia zachęcani są również przedsiębiorcy. Firmy, które zdecydują się pomóc w leczeniu Huberta, mogą zostać oznaczone w publikacjach dotyczących zbiórki na fanpage’u obserwowanym przez ponad 97 tysięcy osób.

    Choć wyprawa wymaga ogromnego wysiłku, jej uczestnicy od początku podkreślają, że najważniejszy jest cel. Nie chodzi o pokonane kilometry, rekordy czy sportową rywalizację. Chodzi o Huberta i o to, by informacja o zbiórce dotarła jak najdalej.

    Drugi dzień akcji właśnie trwa. Kazimierz Dolny został za nimi, przed nimi Wisła, kolejne kilometry i kolejne godziny zmagań. A po drugiej stronie tej drogi — nadzieja, że dzięki wspólnemu zaangażowaniu uda się realnie pomóc chłopcu z powiatu częstochowskiego.

    Zbiórkę można wesprzeć tutaj: https://www.siepomaga.pl/500-km-dla-huberta .

    pn

    Zadaj pytanie

    Wszelkie prawa zastrzeżone.

    Projekt strony

    Czytaj cały artykuł u źródła — Życie Częstochowy i powiatu

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era