
Szacowany czas czytania: 00:32
Fałszywy alarm – w Skrzydłowie przeszukiwano rzekę
Obawiając się, że ktoś mógł wpaść do wody, policjanci i strażacy rozpoczęli szeroko zakrojone poszukiwania. W akcji uczestniczyło kilkudziesięciu funkcjonariuszy, a do pomocy skierowano także psa tropiącego.
Po kilku godzinach zgłosił się właściciel rzeczy. Jak wyjaśnił, zostawił rower nad rzeką, bo zepsuł mu się i nie był w stanie nim jechać… Na szczęście alarm okazał się fałszywy, jednak służby przypominają, że takie sytuacje angażują ogromne siły i mogą opóźnić pomoc tam, gdzie naprawdę jest potrzebna.