RAK
    Lech Poznań demoluje Aarhus w Danii. Kolejorz o krok od historycznej rundy play-off Ligi Mistrzów

    Lech Poznań demoluje Aarhus w Danii. Kolejorz o krok od historycznej rundy play-off Ligi Mistrzów

    3013 odsłon
    Lech Poznań demoluje Aarhus w Danii. Kolejorz o krok od historycznej rundy play-off Ligi Mistrzów

    Reprezentant Polski w europejskich pucharach rozpoczął sezon efektownym ciosem. Lech Poznań pokonał na wyjeździe Aarhus GF 4:1 w pierwszym meczu 2. rundy eliminacji Ligi Mistrzów, rozegranym 21 lipca w Randers, gdzie duński mistrz na czas modernizacji swojego stadionu przeniósł domowe spotkania. Mistrzowie Polski, grający większość meczu w przewadze liczebnej, są w znakomitej sytuacji przed rewanżem w Poznaniu.

    Trudny los i pierwsze minuty pod presją

    Losowanie nie było łaskawe dla Kolejorza, który już na otwarcie eliminacji trafił na mistrza Danii. Lech przystąpił do meczu w identycznym składzie, jak w zwycięskim starciu o Superpuchar Polski z Górnikiem Zabrze (3:1), podczas gdy trener Aarhus nie mógł skorzystać z aż czterech zawodników – kontuzje wykluczyły z gry Nicolaia Poulsena, Lucę Callo, Tobiasa Molgaarda oraz Rasmusa Carstensena. Mimo to gospodarze zaczęli odważnie, a szczególnie aktywny po lewej stronie boiska był 19-letni Frederik Emmery . W 17. minucie zrobiło się gorąco pod bramką Lecha, gdy Aarhus po rzucie rożnym wyprowadził na pozycję strzelecką Tobiasa Becha , a gospodarze zaczęli spychać Polaków do coraz głębszej defensywy.

    Gol z niczego i czerwona kartka bramkarza

    Wbrew przebiegowi gry to Lech uderzył jako pierwszy. Tuż przed upływem pół godziny Joel Pereira dograł do Mikaela Ishaka , a kapitan Kolejorza huknął z pola karnego pod samą poprzeczkę, dając Polakom prowadzenie 1:0 . Kilka minut później sytuacja jeszcze bardziej się skomplikowała dla gospodarzy – do piłki zagranej z własnej połowy ruszył Luis Palma , a wybiegający z bramki 41-letni golkiper Aarhus Jesper Hansen dotknął piłki ręką poza polem karnym, za co po analizie VAR otrzymał czerwoną kartkę. Grający od 37. minuty w przewadze liczebnej Lech błyskawicznie to wykorzystał – po świetnej zespołowej akcji Antoni Kozubal wprowadził w pole karne Patrika Walemarka , który z zimną krwią podwyższył na 2:0 . Z takim wynikiem obie drużyny zeszły do szatni.

    Popisowy strzał Yegbego i kontrolowana końcówka

    Po zmianie stron Aarhus, grający w dziesiątkę, próbował jeszcze raz napędzić kibiców do wsparcia swojego zespołu, jednak Lech szybko uciszył trybuny kolejnym trafieniem. Terry Yegbe , świeżo pozyskany latem obrońca, popisał się golem sezonu – huknął z dystansu tak mocno, że nie dał żadnych szans bramkarzowi gospodarzy. Kolejorz kontynuował ofensywny nacisk, dokładając czwartą bramkę i domykając mecz w komfortowym stylu, choć Aarhus zdołał jeszcze zdobyć honorowego gola, ustalając ostateczny wynik na 4:1 dla Polaków. Sędzia doliczył do regulaminowego czasu drugiej połowy co najmniej cztery minuty , ale nic już nie zmieniło rezultatu spotkania.

    Rewanż w Poznaniu i perspektywa historycznego awansu

    Zwycięstwo w Randers stawia Lech w bardzo komfortowej sytuacji przed rewanżem, zaplanowanym na 29 lipca w Poznaniu. Warto przypomnieć, że możliwość gry aż pięciu polskich zespołów w europejskich pucharach w tym sezonie to efekt systematycznej poprawy pozycji Polski w rankingu UEFA – jeszcze dwa lata temu kraj zajmował dopiero 21. miejsce, a obecny sezon rozpoczyna z 11. lokaty. Jeśli Kolejorz obroni przewagę w rewanżu, w kolejnej rundzie eliminacji czeka go starcie z serbską Crveną Zvezdą , a w razie kolejnego zwycięstwa – z lepszym z pary Dynamo Kijów – Pafos FC, przy czym Ukraińcy swoje domowe mecze w europejskich pucharach rozgrywają w Lublinie, co teoretycznie mogłoby dać Lechowi możliwość gry o awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów w obu spotkaniach na polskiej ziemi.

    O autorze

    Jacek Bulenda jest publicystą związanym z serwisem Silesion.pl. Od kilu lat aktywnie uczestniczy w życiu medialnym Śląska, specjalizując się w tematyce społecznej, kulturalnej i gospodarczej regionu. Znany z dociekliwości i umiejętności przedstawiania nawet najbardziej złożonych tematów w przystępny sposób. Ceni sobie kontakt z czytelnikami i chętnie podejmuje tematy ważne dla lokalnej społeczności. Prywatnie pasjonat historii Śląska, miłośnik jazzu i długich spacerów po Beskidach.

    Czytaj cały artykuł u źródła — Silesion.PL

    Co o tym sądzisz?

    Artykuł sponsorowanyAD
    SamsungGalaxy AI - nowa era