Konrad ma zaledwie 31 lat, kochającą żonę i dwójkę wspaniałych dzieci – ośmioletnią Julkę oraz rocznego Ksawerego. Choć jeszcze kilka miesięcy temu jego codzienność wypełniały plany na przyszłość i rodzina radość, dziś każdy dzień stał się dramatyczną areną walki o przetrwanie. Agresywny nowotwór próbuje odebrać mu to, co najcenniejsze. Dotychczasowe metody leczenia zawiodły, a ratunkiem okazała się niezwykle kosztowna immunoterapia. Rodzina nie jest w stanie udźwignąć tego ciężaru sama.
DIAGNOZA, KTÓRA ZBURZYŁA SPOKÓJ
Jeszcze pod koniec ubiegłego roku nic nie zapowiadało dramatu, który miał na zawsze odmienić życie tej młodej rodziny . W listopadzie Konrad zauważył niewielkiego guzka na nodze . Początkowo nikt nie dopuszczał do siebie najczarniejszych scenariuszy . Przez kolejne miesiące mężczyzna przechodził liczne badania i konsultacje, głęboko wierząc, że to tylko niegroźna zmiana . Niestety, początek tego roku przyniósł wyrok, który brzmiał jak najgorszy sen: mięsak prążkowanokomórkowy (RMS) – niezwykle złośliwy i agresywny nowotwór tkanek miękkich .
Kolejne, szczegółowe badania przyniosły jeszcze bardziej porażające wieści . Choroba okazała się bezwzględna i błyskawicznie zaatakowała organizm 31-latka, dając liczne przerzuty do płuc, węzłów chłonnych, kości oraz szpiku kostnego . Od tego momentu życie Konrada i jego najbliższych zamieniło się w permanentny stan wyższej konieczności .
CODZIENNOŚĆ W CIENIU CHOROBY
24 czerwca mały Ksawery skończył swój pierwszy rok życia . Dla każdego rodzica to moment pełen wzruszeń, dumy i planowania kolejnych kroków w dorastaniu pociechy . Dla Konrada również miał to być wyjątkowy dzień . Niestety, zamiast beztroskiego świętowania, radość z rodzinnych chwil od miesięcy przeplata się z potwornym lękiem i fizycznym cierpieniem . Zamiast cieszyć się pierwszymi słowami i krokami synka, Konrad każdego dnia mierzy się z kolejnymi wymagającymi cyklami chemioterapii i radioterapii .
Każda doba to wyczerpująca walka z przeszywającym bólem, nieustanne wizyty u specjalistów, kolejne badania diagnostyczne oraz niegasnąca, choć wystawiana na ciężką próbę nadzieja, że rozwój tego agresywnego nowotworu uda się w końcu zatrzymać .
OSTATNIA DESKA RATUNKU I MUR FINANSOWY
Niestety, standardowe, dotychczasowe metody leczenia onkologicznego okazały się niewystarczające w starciu z tak silnym przeciwnikiem . Lekarze jako jedyną i najskuteczniejszą szansę na uratowanie życia Konrada wskazali nowoczesną immunoterapię . Aby jednak móc w pełni uderzyć w chorobę, niezbędne jest przeprowadzenie specjalistycznej diagnostyki molekularnej . Pozwoli ona zespołowi medycznemu precyzyjnie dobrać celowane leczenie do profilu tego konkretnego, rzadkiego nowotworu .
Przez ostatnie miesiące rodzina Konrada heroicznie finansowała wszystkie wydatki, badania i konsultacje z własnych środków . Jednak możliwości finansowe bliskich właśnie dobiegły końca . Koszty nowoczesnej immunoterapii i zaawansowanych badań genetycznych drastycznie przekraczają budżet jakiejkolwiek przeciętnej polskiej rodziny .
NA CO ZOSTANĄ PRZEZNACZONE ZEBRANE ŚRODKI?
Nowoczesna immunoterapia – szansa na powstrzymanie nowotworu.
Specjalistyczna diagnostyka molekularna pozwalająca na precyzyjny dobór leczenia.
Dalsze leczenie onkologiczne , nierefundowane leki oraz celowana suplementacja.
Konsultacje u wybitnych specjalistów i ciągłe badania kontrolne.
Dojazdy do odległych ośrodków medycznych prowadzących terapię.
Intensywna rehabilitacja oraz opieka wspomagająca wyniszczony organizm w trakcie leczenia.
DROGIE CZYTELNICZKI, DRODZY CZYTELNICY!
Na łamach naszej gazety już niejednokrotnie opisywaliśmy ludzkie dramaty, które wydawały się sytuacjami bez wyjścia . I za każdym razem udowadnialiście, że dla Was nie ma rzeczy niemożliwych . Już niejednokrotnie potrafiliście uczynić prawdziwe cuda, jednocząc się i ratując ludzkie istnienia tam, gdzie medycyna i finanse stawiały mur . Dlatego i tym razem z całego serca zwracamy się do Was o pomoc . Konrad jest jedynym synem swoich zrozpaczonych rodziców, którzy od pierwszego dnia diagnozy nie odstępują go na krok, walcząc ramię w ramię o jego przetrwanie . Dziś oni, wraz z żoną Konrada i dwójką maluchów, patrzą na nas z nadzieją .
Pomóżmy Konradowi być przy Julce i Ksawerym. Dajmy mu szansę patrzeć, jak jego dzieci dorastają, wspierać je w najważniejszych momentach życia i wspólnie tworzyć bezpieczną, rodzinną przyszłość. Każda wpłata, nawet najmniejsza, oraz każde udostępnienie apelu ma dziś wagę złota. Razem możemy podarować im ten najpiękniejszy dar – życie. LINK DO ZBIÓRKI ZNAJDZIECIE TUTAJ