
Drugi dzień 17. edycji Żywiec Męskie Granie udowodnił, że inauguracja jednej z najważniejszych tras koncertowych w Polsce nie mogła rozpocząć się lepiej. W sobotę Amfiteatr pod Grojcem wypełnił się tysiącami fanów, którzy mimo upału od pierwszych koncertów bawili się pod sceną do późnych godzin wieczornych.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
Koncerty na Scenie Głównej otworzył zespół Lor , wprowadzając publiczność w klimat drugiego dnia festiwalu. Chwilę później przyszedł jeden z najbardziej poruszających momentów całego weekendu – "Tribute to Stanisław Soyka", podczas którego na jednej scenie spotkali się Natalia Przybysz, Smolik, Anna Maria Jopek i Grażyna Łobaszewska. Nie był to zwykły koncert, ale pełen emocji muzyczny hołd dla jednego z najwybitniejszych polskich artystów. Wiele osób słuchało w skupieniu, a pod sceną nie brakowało wzruszeń.
Po tej niezwykle nastrojowej części wieczoru atmosfera stopniowo nabierała tempa. Publiczność znakomicie przyjęła koncert Igo , a następnie widowiskowy projekt Mrozu MTV Unplugged, który pokazał, że akustyczne aranżacje mogą mieć równie dużą siłę i energię jak klasyczne koncerty.
Punktem kulminacyjnym sobotniego wieczoru był oczywiście występ Męskie Granie Orkiestra 2026. Igor Herbut , Zalia i Vito Bambino po raz pierwszy zaprezentowali się przed żywiecką publicznością jako tegoroczna Orkiestra, zamykając inaugurację trasy widowiskiem pełnym światła, emocji i wspólnego śpiewania. To właśnie ten koncert pozostawił publiczność z poczuciem, że muzyczne lato właśnie nabrało rozpędu.
Przez cały dzień uczestnikom towarzyszyły wysokie temperatury, sięgające ponad 30 stopni Celsjusza. Mimo żaru lejącego się z nieba atmosfera pod sceną ani na moment nie osłabła. Organizatorzy przypominali o odpowiednim nawodnieniu, a festiwalowicze chętnie korzystali z punktów z wodą i miejsc, gdzie można było na chwilę schronić się przed słońcem.
Dwa dni w Żywcu po raz kolejny pokazały, dlaczego Męskie Granie od lat wyznacza standardy letnich festiwali w Polsce. Były mocne rockowe brzmienia, nieoczywiste muzyczne projekty, chwile wzruszenia i koncerty, które na długo pozostaną w pamięci uczestników. Po udanej inauguracji trasa rusza teraz do kolejnych miast, zabierając ze sobą atmosferę, którą w ostatni weekend stworzyli fani w Żywcu.
Maciej Kanik