
W niedzielę, 28 czerwca ok. godz. 1.45 w nocy dyżurny częstochowskiej policji otrzymał zgłoszenie, że w rejonie klatki schodowej przy ulicy Kilińskiego w Częstochowie, leży chłopczyk, który płacze i woła o pomoc. Na szczęście usłyszeli to sąsiedzi, którzy zareagowali i powiadomili mundurowych.
– Okazało się, że dziecko w środku nocy, kiedy jego opiekunowie spali, samo wyszło z mieszkania i wołało o pomoc. Mundurowi zauważyli, że chłopiec ma najprawdopodobniej uraz nogi i potrzebna jest natychmiastowa pomoc medyczna. Decyzja załogi karetki pogotowia, dziecko zostało przetransportowane do szpitala, gdzie przeszło zabieg operacyjny – informuje podkom. Barbara Poznańska , oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Częstochowie.
W mieszkaniu, z którego wyszedł małoletni przebywała matka i jej partner oraz dwoje dzieci w wieku 4 i 11 lat. Wszyscy spali. Mundurowi dobudzili 34-latkę i jej 38-letniego partnera. Oboje byli zdezorientowani.
– Okazało się, że 34-letnia matka dzieci jest kompletnie pijana. Badanie jej stanu trzeźwości wykazało prawie 2 promile alkoholu w organizmie. Ojczym dzieci miał prawie 1 promil alkoholu – mówi podkom. Barbara Poznańska.
Nieodpowiedzialna matka i jej partner zostali zatrzymani do wyjaśnienia, a 4-letni chłopczyk i 11- letnia dziewczynka trafili do placówki opiekuńczo- wychowawczej. W niedzielę, 28 czerwca 34-latka i jej partner ostali przesłuchani. – Nieodpowiedzialna matka usłyszała zarzut dotyczący narażenia własnego dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, za co grozi jej nawet 5 lat więzienia. Kobieta wkrótce stanie przed sądem, który zadecyduje o jej dalszym losie – informuje podkom. Barbara Poznańska.
Źródło: KMP Częstochowa