
Wyeliminowana już Turcja zepsuła współgospodarzom turnieju komplet zwycięstw. Crescent-Stars pokonali USA 3:2 w meczu grupy D rozegranym na Los Angeles Stadium , a o wygranej przesądził gol Kaana Ayhana w 98. minucie. Mimo porażki USA , pewne już pierwszego miejsca, awansowało do 1/32 finału jako zwycięzca grupy. Wieczór uświetnił powrót po kontuzji gwiazdora gospodarzy, Christiana Pulisicia .
Stawka meczu była nierówna. USA miało już zapewniony awans z pierwszego miejsca po zwycięstwach nad Paragwajem i Australią , więc selekcjoner Mauricio Pochettino mógł pozwolić sobie na rotacje. Turcja , pożegnana z turniejem po dwóch porażkach, grała wyłącznie o honor – i tym razem wreszcie odnalazła skuteczność.
Szybki gol Trusty’ego i odpowiedź Turcji
Gospodarze wyszli na prowadzenie już w trzeciej minucie. Po rzucie rożnym dośrodkowanym przez Sebastiana Berhaltera do siatki z bliska trafił lewą nogą Auston Trusty . Radość Amerykanów nie trwała jednak długo. W 10. minucie wyrównał młody gwiazdor Realu Madryt Arda Guler , który wykorzystał błąd w kryciu defensywy USA . Co więcej, w 31. minucie na prowadzenie Turcję wyprowadził Orkun Kokcu , ustalając wynik pierwszej połowy na 2:1 dla gości.
Powrót Pulisicia i seria niewykorzystanych szans
Tuż po przerwie USA ponownie doprowadziło do remisu. W 49. minucie Sebastian Berhalter niskim strzałem z okolic pola karnego pokonał bramkarza, kompletując swój udział przy obu golach gospodarzy. Najgłośniejszy moment wieczoru nastąpił jednak w 58. minucie, gdy na boisko wszedł Christian Pulisic , wracając po urazie łydki, który wykluczył go z dwóch pierwszych meczów. Publiczność na SoFi Stadium powitała swojego najlepszego zawodnika owacją na stojąco.
Gwiazdor AC Milan prezentował się znakomicie i dwukrotnie był bliski gola – raz trafił w słupek, a innym razem, po świetnym przyjęciu piłki na klatce piersiowej, został powstrzymany przez bramkarza Ugurcana Cakira . Dogodną okazję na zwycięstwo zmarnował też Brenden Aaronson , który nie wykorzystał dobitki po próbie Pulisicia .
Cios w doliczonym czasie
Gdy mecz zmierzał do remisu, w ósmej minucie doliczonego czasu Turcja zadała decydujący cios. Po zamieszaniu w polu karnym, którego defensywa USA nie zdołała opanować, piłkę do siatki z bliska wepchnął wprowadzony z ławki Kaan Ayhan , ustalając wynik na 3:2. To było jedyne zwycięstwo Turcji na tym turnieju.
USA wygrało grupę, Turcja ratuje honor
Mimo porażki USA zakończyło fazę grupową na pierwszym miejscu w grupie D z sześcioma punktami, co jest najlepszym wynikiem grupowym w historii reprezentacji. W 1/32 finału współgospodarze zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną , która zajęła trzecie miejsce w grupie B. Spotkanie zaplanowano na początek lipca w Santa Clarze . Powrót Pulisicia do pełni zdrowia jest dla Pochettino najważniejszym pozytywem przed fazą pucharową.
Dla Turcji zwycięstwo to jedynie ratowanie honoru. Crescent-Stars , którzy w dwóch pierwszych meczach z Australią i Paragwajem nie zdobyli ani jednej bramki mimo aż 62 oddanych strzałów, wreszcie odnaleźli skuteczność, ale stało się to zbyt późno. Reprezentacja Vincenza Montelli zakończyła turniej na ostatnim miejscu w grupie, mimo końcowego błysku w Los Angeles .
Turcja – USA 3:2 (2:1)
0:1 – Auston Trusty 3′, 1:1 – Arda Guler 10′, 2:1 – Orkun Kokcu 31′, 2:2 – Sebastian Berhalter 49′, 3:2 – Kaan Ayhan 90+8′
O autorze
Antoni Zubek związany od 2019 roku z serwisem Silesion.pl. Od kilkunastu lat śledzi i opisuje najważniejsze wydarzenia społeczne, kulturalne i gospodarcze na Śląsku. Pasjonat historii regionu i lokalnych tradycji. W swojej pracy stawia na rzetelność, dociekliwość i bliski kontakt z czytelnikami. Prywatnie miłośnik górskich wędrówek i dobrej literatury.