Oficjalne komunikaty klubów piłkarskich na najniższych szczeblach rozgrywkowych mają to do siebie, że rzadko kiedy mówią prawdę. Są gładkie, pełne wersów o „zaangażowaniu, poświęceniu i budowaniu struktur”. Dokładnie taki laurkowy list pożegnalny otrzymał właśnie Wiesław Herda, który żegna się z funkcją trenera Odry Wodzisław. Rzeczywistość rzadko bywa jednak tak aksamitna. Bo spójrzmy prawdzie w oczy i zdejmijmy na chwilę marketingowe okulary: mówimy o marce z tradycjami w Ekstraklasie, która utknęła na dziewiątym poziomie rozgrywkowym w Polsce.