
Włodarz Raciborza skomentował w „Monitorze samorządowym” w Radiu Vanessa uruchomienie Strefy Letniej H2Ostróg. Przyznał, że w dniu otwarcia „nie było jakiejś ogromnej frekwencji”, ale ta później wzrosła.
Wiesz coś więcej na ten temat?
Napisz do nas
Zapowiedzi opozycyjnych radnych, że nie otworzymy basenów w tym roku, okazały się nieprawdziwe. Mam wrażenie, że opozycja wiedząc o tym, że nieuchronne są pewne rzeczy, tak jak otwarcie aquaparku, to próbuje jeszcze przed tym otwarciem siać taki pewien defetyzm, żeby to wszystko nie było takie miłe i sympatyczne - stwierdził w „Vanessie” Jacek Wojciechowicz.
A czy pan wątpił pan w to, że zdążycie na czas? - padło pytanie do włodarza. - Zawsze przy tego inwestycjach technicznie dość skomplikowanych, są sytuacje, że coś się na końcu może zepsuć, ale widziałem po postępach prac, że datę otwarcia możemy wyznaczyć na początek wakacji. To się udało i bardzo dobrze - podkreślił prezydent Raciborza. Jacek Wojciechowicz przyznał, że pierwszego dnia działania strefy letniej (27 czerwca) „nie było jakiejś ogromnej frekwencji”.
Myślę, że większość osób zainteresowanych uznała, że będzie tłok, że zaczeka z wizytą. Jednak już za weekend mamy 2500 osób, a do tego jeszcze 1000 na krytym basenie i dochodzi Obora, gdzie wypoczywa po 1500 osób dziennie. Tam jest specyfika, klimat, więcej zieleni. Zresztą Obora ma piękne tradycje, bo tam gdzie dziś jest Auchan tam był ogromny zbiornik wodny - wspominał J. Wojciechowicz.
Ludzie
Prezydent Raciborza i były wiceprezydent Warszawy
2 komentarze
Wojciechowicz ma rację: udało się!
Fakt pozostaje faktem że opóźnienie było. Taka jest prawda I żadne zaklęcia Wojciechowicza tego nie zmienią.