
Anglia uniknęła ogromnej sensacji i awansowała do 1/8 finału. Synowie Albionu pokonali DR Konga 2:1 w meczu 1/16 finału rozegranym na Atlanta Stadium , choć już w siódmej minucie przegrywali. Bohaterem został kapitan Harry Kane , który dwoma golami w drugiej połowie odwrócił losy spotkania. Były to jego 12. i 13. trafienie w historii mistrzostw świata, dzięki którym wyprzedził legendarnego Pelego . Honorową bramkę dla dzielnie walczącego debiutanta zdobył Brian Cipenga .
To starcie zwycięzcy grupy L z rewelacyjnym afrykańskim zespołem długo układało się po myśli outsidera, a Anglia musiała mocno się natrudzić, by uniknąć kompromitacji.
Cipenga zaskoczył faworyta
Mecz zaczął się dla Anglii koszmarnie. Już w siódmej minucie DR Konga wyszło na prowadzenie, wykorzystując błąd w kryciu angielskiej defensywy. Po znakomitym, przerzucającym podaniu kapitana Chancela Mbemby piłkę na skrzydle otrzymał niepilnowany Brian Cipenga , który spokojnie wpadł w pole karne i niskim strzałem przy bliższym słupku pokonał Jordana Pickforda . Było to jego pierwsze trafienie w reprezentacji i historyczny moment dla Lampartów .
Anglia miała problem z rozbiciem zwartego, defensywnego bloku rywala i przez długi czas była podatna na kontry. Mimo to przed przerwą podkręciła tempo. Znakomitą interwencją popisał się jednak bramkarz Lionel Mpasi , który obronił groźną główkę Jude’a Bellinghama . Uderzenie Ezriego Konsy trafiło z kolei w słupek, a sędzia po analizie VAR nie dopatrzył się rzutu karnego po akcji z udziałem Kane’a . Do przerwy utrzymywało się prowadzenie DR Konga .
Popis Mpasiego i przełamanie Kane’a
Po zmianie stron Anglia ruszyła do zmasowanych ataków, ale wciąż rozbijała się o znakomicie broniącego Mpasiego . Kongijski bramkarz raz za razem ratował swój zespół, m.in. ponownie broniąc uderzenie głową Bellinghama . Wydawało się, że sensacja wisi w powietrzu.
Przełom nadszedł w 75. minucie. Po dograniu Anthony’ego Gordona w pole bramkowe najlepiej odnalazł się Harry Kane , który głową doprowadził do wyrównania, przełamując wreszcie opór kongijskiej defensywy. Kapitan Synów Albionu nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. W 86. minucie popisał się indywidualną akcją i efektownym, przewrotnym strzałem ustalił wynik na 2:1, przesądzając o awansie.
Kane wyprzedził Pelego
Dwa trafienia Kane’a miały historyczny wymiar. Były to jego 12. i 13. gol w historii mistrzostw świata, dzięki czemu Anglik wyprzedził w klasyfikacji wszech czasów legendarnego Pelego . Kapitan reprezentacji Anglii po raz kolejny udowodnił, że w kluczowych momentach potrafi wziąć ciężar gry na siebie, ratując zespół w sytuacji, gdy nad Synami Albionu zawisło widmo kompromitacji.
Warto dodać, że Anglia , prowadzona przez Thomasa Tuchela , pozostaje niepokonana we wszystkich meczach pod wodzą niemieckiego szkoleniowca. Zespół wciąż jednak nie przekonuje stylem gry i bardzo długo nie potrafił rozwiązać dobrze zorganizowanej defensywy rywala.
Hit z Meksykiem w 1/8 finału
Awans oznacza, że w 1/8 finału Anglię czeka hitowe starcie ze współgospodarzem turnieju, Meksykiem , który wcześniej pokonał Ekwador 2:0. Mecz odbędzie się w niedzielę, 5 lipca, na słynnym Estadio Azteca w Mexico City . Będzie to pierwsze pucharowe spotkanie obu drużyn na mundialu od 1966 roku.
Dla DR Konga to z kolei koniec historycznej przygody. Lamparty , które po 52 latach wróciły na mundial i po raz pierwszy w dziejach awansowały do fazy pucharowej, zaprezentowały się z bardzo dobrej strony i były o krok od sprawienia gigantycznej sensacji. Ich waleczna postawa oraz znakomity występ bramkarza Lionela Mpasiego na długo zapadną w pamięć kibiców.
Anglia – DR Konga 2:1 (0:1)
0:1 – Brian Cipenga 7′, 1:1 – Harry Kane 75′, 2:1 – Harry Kane 86′
O autorze
Jacek Bulenda jest publicystą związanym z serwisem Silesion.pl. Od kilu lat aktywnie uczestniczy w życiu medialnym Śląska, specjalizując się w tematyce społecznej, kulturalnej i gospodarczej regionu. Znany z dociekliwości i umiejętności przedstawiania nawet najbardziej złożonych tematów w przystępny sposób. Ceni sobie kontakt z czytelnikami i chętnie podejmuje tematy ważne dla lokalnej społeczności. Prywatnie pasjonat historii Śląska, miłośnik jazzu i długich spacerów po Beskidach.