
Wyższa trawa na jastrzębskich trawnikach to nie efekt zaniedbania. To świadoma decyzja miasta, podyktowana zmianami klimatu i zaleceniami specjalistów od ochrony środowiska. Nie wszyscy mieszkańcy są z tego zadowoleni - do Urzędu Miasta regularnie trafiają pytania o harmonogram koszenia.
Najważniejsze informacje:
Jastrzębie-Zdrój administruje terenami zielonymi o łącznej powierzchni ponad 235 ha - koszenie odbywa się od dwóch do trzech razy w sezonie, w zależności od kategorii terenu.
Koszt pierwszego tegorocznego pokosu wyniósł 728 417,76 zł .
Nie wszystkie zielone tereny w mieście należą do gminy - za swoje działki odpowiadają wspólnoty mieszkaniowe, spółdzielnie, firmy i osoby prywatne.
Rzadziej, ale celowo
Samorządy w całej Polsce zmieniają podejście do pielęgnacji miejskiej zieleni. Coraz częstsze fale upałów i długie okresy bez deszczu wymuszają nowe rozwiązania. Jastrzębie-Zdrój nie jest wyjątkiem.
Wyższa trawa zatrzymuje wilgoć w glebie i spowalnia jej wysychanie. Obniża też temperaturę otoczenia podczas upalnych dni i sprzyja bioróżnorodności. Miasto nie rezygnuje jednak z koszenia w miejscach najczęściej odwiedzanych przez mieszkańców - parki, skwery, place zabaw i tereny przy ciągach komunikacyjnych są nadal regularnie przycinane.
Przyjęty podział jest następujący: tereny rekreacyjne i pasy zieleni przy drogach , których łączna powierzchnia wynosi blisko 150 ha , są koszone do trzech razy w sezonie. Pozostałe miejskie tereny zielone - prawie 87 ha - wykasza się do dwóch razy. Sezon trwa od kwietnia do października.
Pogoda rządzi harmonogramem
Plan to jedno. Warunki atmosferyczne to drugie.
Częstochowa: Prace zieleniarskie w dziewięciu rejonach miasta
Wisła: Wody Polskie wyjaśniają zasady poboru wody w okresie suszy
Przyjęty harmonogram zakłada trzy terminy: przełom kwietnia i maja, przełom lipca i sierpnia oraz przełom września i października. W tym roku pierwszy pokos ruszył około 4 maja. Intensywne opady deszczu sprawiły jednak, że wiele terenów było podmokłych i sprzęt mechaniczny nie mógł wjechać. Gdy pogoda się poprawiła, wysoka temperatura przyspieszyła wzrost trawy - co z kolei wymagało korekt w harmonogramie i wydłużyło czas prac.
Prace realizują wyspecjalizowani wykonawcy wyłonieni w przetargach. Koszt pierwszego tegorocznego pokosu wyniósł 728 417,76 zł.
Czyja trawa, czyja sprawa
Warto pamiętać o jednej rzeczy. Nie każdy zielony teren w Jastrzębiu-Zdroju należy do miasta. Za koszenie działek wspólnot i spółdzielni mieszkaniowych, przedsiębiorstw oraz osób prywatnych odpowiadają ich właściciele lub zarządcy. Dlatego różnice w terminach koszenia między sąsiednimi terenami często mają prostą przyczynę - po prostu zarządzają nimi różne podmioty.
Łącznie miasto administruje terenami zielonymi o powierzchni przekraczającej 235 ha . Celem przyjętej polityki jest równowaga między funkcjonalnością przestrzeni publicznej, bezpieczeństwem mieszkańców a ochroną środowiska - bez całkowitej rezygnacji z koszenia i bez utrzymywania wszystkich trawników równo przyciętych.
Źródło: Jastrzębie-Zdrój
Ten artykuł to guz. Jeden klik i Stanosky robi z niego TWÓJ materiał — tekst, mem, rolkę albo kawałek. Cena w żetonach stoi na kaflu.